17-letni "odbierak" zatrzymany. Policja odzyskała prawie 50 tys. zł
Do 86-letniej kobiety zadzwoniła osoba podająca się za jej córkę. Rozmówczyni płakała i przekonywała, że potrzebuje pomocy finansowej. Po chwili telefon przejął mężczyzna przedstawiający się jako policjant.
Seniorce wmówiono, że jej córka spowodowała wypadek drogowy. Pieniądze miały rzekomo pozwolić jej uniknąć odpowiedzialności karnej. Kobieta, przekonana, że pomaga bliskiej osobie, przygotowała gotówkę.
Przekazała prawie 50 tys. zł
Po pieniądze do mieszkania 86-latki przyszedł młody mężczyzna. Seniorka przekazała mu blisko 50 tys. zł. Policjanci ustalili jego wygląd, a następnie odtworzyli trasę ucieczki. Z ich informacji wynikało, że podejrzewany wsiadł w Jarosławiu do pociągu jadącego w kierunku Zabrza.
Funkcjonariusze z Przemyśla skontaktowali się z kryminalnymi z Zabrza i przekazali im rysopis poszukiwanego. Gdy pociąg dotarł na miejsce, uwagę policjantów zwrócił wysiadający z niego młody mężczyzna odpowiadający opisowi.
Okazał się nim 17-letni mieszkaniec województwa śląskiego. Został zatrzymany. Policjanci odzyskali niemal całą kwotę przekazaną przez 86-latkę. 17-latek usłyszał zarzut oszustwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Przemyślu Sąd Rejonowy w Przemyślu zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Za zarzucane mu oszustwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności
Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania gotówki w związku z prowadzonym postępowaniem. W przypadku telefonu z informacją o wypadku bliskiej osoby warto przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z krewnym lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Do sprawy przygotowano również materiał wideo. Nagranie warto obejrzeć, by zobaczyć więcej szczegółów dotyczących policyjnych działań i zatrzymania 17-latka.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.