20-latek wziął sześć kredytów. Uwierzył oszustom. Ma 830 tys. do spłaty

20-letni mieszkaniec Trzcianki (woj. wielkopolskie) uwierzył oszustom podającym się za pracowników banku i policjantów. W krótkim czasie zaciągnął sześć kredytów. Teraz do spłaty ma ponad 830 tysięcy złotych.

20-latek w krótki czasie zaciągnął sześć kredytów20-latek w krótki czasie zaciągnął sześć kredytów
Źródło zdjęć: © Getty Images | Irena Sowinska, NurPhoto
Aneta Polak

Do 20-latka zadzwonił oszust podający się za pracownika banku. Twierdził, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na dane mężczyzny i przekonywał, że pomoże mu ochronić pieniądze oraz zapobiec kolejnym próbom wyłudzenia.

W kolejnych dniach, pod wpływem instrukcji osób podszywających się pod bankowców i policjantów, 20-latek wziął łącznie sześć kredytów w różnych placówkach bankowych.

Przez kilka dni zaciągnął sześć kredytów na łączną kwotę 563 tysięcy złotych, co wraz z umownymi odsetkami daje aż ponad 830 tysięcy złotych – informuje nadkom. Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Pobrane środki mężczyzna wpłacał do bitomatów (urządzeń pozwalających na transakcje związane z kryptowalutami) w Pile i Bydgoszczy. W ten sposób przekazał oszustom część pieniędzy.

Kolejne 205 tys. zł 20-latek wręczył osobiście tzw. odbierakowi. Mężczyzna przyjechał po gotówkę w umówione miejsce na terenie Piły.

Zorientował się po kilkunastu dniach

Dopiero w piątek, 30 października, mieszkaniec Trzcianki zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Zgłosił sprawę policjantom z bydgoskiego Śródmieścia.

Sprawcy podszywają się pod maklerów giełdowych zachęcających do inwestowania w kryptowaluty, pracowników poczty, którzy rzekomo muszą zweryfikować błędny adres do korespondencji, pracowników banków, którzy informują o rzekomej próbie zaciągnięcia kredytu czy policjantów, którzy prowadzą akcję przeciwko oszustom – przypomina nadkom. Kowalska.

– Bądźmy czujni i nie przekazujmy żadnych pieniędzy nieznanym osobom, również tym podającym się za przedstawicieli różnych instytucji, nie podawajmy też swoich danych osobowych i innych, które posłużą w konsekwencji do dokonania oszustw. Sposoby działania są różnorodne i tylko ogromna czujność może nas uchronić przed oszustwami – apeluje.

Funkcjonariusze podkreślają, że policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani wartościowych przedmiotów. Nie należy także podawać nieznajomym danych osobowych, haseł ani informacji, które mogą ułatwić wyłudzenie. W przypadku takiej prośby należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją.

Wybrane dla Ciebie