Barokowy dzwon "Mikołaj", odlany w 1697 roku przez gdańskiego ludwisarza Absaloma Wittwercka, został wywieziony z Gdańska podczas II wojny światowej. Trafił na tzw. cmentarzysko dzwonów w Niemczech, gdzie uniknął przetopienia. Nie do końca wiadomo, dlaczego udało mu się nie podzielić losu pozostałych dwóch dzwonów, które wywieziono z kościoła św. Mikołaja. Scenariusze są dwa: albo uznano, że z artystycznego punktu widzenia jest zbyt cenny, albo też po prostu miejsce, w którym miał być przetopiony, zostało ostrzelane przez aliantów i w efekcie do przetopienia nie doszło.
Po wojnie, w 1952 roku, zawisł na wieży w parafii Matki Bożej w Kassel.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jedno z najpopularniejszych miejsc w Europie. Co za tłumy!
Ojciec Michał Osek, przeor gdańskich dominikanów, ogłosił, że po latach dialogu z parafią w Kassel, dzwon "Mikołaj" wróci do Gdańska. Umowa przewiduje, że parafia w Kassel sfinansuje zdjęcie dzwonu, a klasztor w Gdańsku jego transport. Dzwon pozostanie w Gdańsku na stałe.
Czytaj także: Polska perełka. Niemcy zachwycili się polskim miastem
Powrót dzwonu i remont południowej nawy kościoła
Przeor Osek poinformował również o postępach w remoncie kościoła św. Mikołaja. Południowa nawa, zamknięta od 2018 roku, ma zostać otwarta w grudniu. Prace obejmują wzmocnienie gruntu przy filarach, co pozwoli na całkowite udostępnienie świątyni.
Czytaj także: Zauważyli go w Krakowie. Alarm w kościele Mariackim
W tym roku przypada 270. rocznica powstania organów w kościele św. Mikołaja. Z tej okazji planowane są koncerty i prezentacje organowe. Dodatkowo, zbliża się 800-lecie założenia klasztoru dominikanów w Gdańsku, co będzie uczczone szeregiem inicjatyw, w tym pielgrzymką do Caleruegi w Hiszpanii.