Najważniejsze informacje
- Badacze analizowali grzyby Marasmius oreades rosnące w dwóch kręgach w Uppsali w Szwecji.
- DNA z gleby pokazało, że nie tylko owocniki, ale także sama grzybnia układa się w pierścień.
- Eksperyment z przenoszeniem fragmentów grzybni wskazał, że organizm może omijać czasowo niekorzystne warunki za sobą.
Tzw. czarcie kręgi czy kręgi czarownic od wieków pojawiają się w legendach o wróżkach, elfach i czarach, ale naukowcy wciąż nie wiedzieli dokładnie, dlaczego grzyby rosną w tak regularnych pierścieniach. Zespół kierowany przez mykolożkę Hannę Johannesson z Uniwersytetu Sztokholmskiego postanowił zajrzeć pod powierzchnię gleby i sprawdzić, jak naprawdę rozwija się grzybnia.
Naukowcy wybrali gatunek Marasmius oreades i zbadali dwa kręgi rosnące na cmentarzu w Uppsali. Pobrali próbki gleby z ich obrzeży, środków oraz obszaru znajdującego się poza pierścieniami, a następnie przeanalizowali zawarte w nich DNA. Najwyższe stężenie materiału genetycznego grzyba wykryli na obrzeżach kręgów, szczególnie na ich zewnętrznych krawędziach.
WIDEOPrawdziwy wysyp grzybów na Podlasiu! Pełen koszyk uzbierany w godzinę
To ważna wskazówka, bo w środku pierścienia poziom DNA spadał do wartości podobnych do tych poza kręgiem. Według autorów badania cytowanych przez portal Science Alert oznacza to, że w formie pierścienia układają się nie tylko widoczne nad ziemią grzyby, ale też sama ukryta pod spodem grzybnia. To właśnie ten wynik skierował badaczy do kolejnego pytania: dlaczego dzieje się to w ten sposób.
Hipoteza ucieczki od własnego śladu
Zespół rozważał kilka wyjaśnień, ale wyniki najmocniej wsparły scenariusz nazwany hipotezą przejściowej ucieczki. "Wyniki były najbardziej zgodne z hipotezą przejściowej ucieczki i sugerują, że grzybnia unika czynników hamujących obecnych na tylnej krawędzi frontu wzrostu grzybni" - napisali badacze na łamach "Royal Society Open Science".
Aby to sprawdzić, naukowcy wykopali fragmenty kręgów, obrócili je albo przenieśli w inne miejsca, a potem wrócili po 14 miesiącach. Część wyników pokazała, że grzybnia dalej rosła we wcześniejszym kierunku, choć nie w każdym przypadku schemat był identyczny. Badanie nie dało jeszcze odpowiedzi, czy powodem są braki składników odżywczych, czy może substancje czasowo pogarszające warunki w glebie.
Co dalej z badaniami nad czarcimi kręgami?
Autorzy podkreślili, że potrzeba więcej danych z kolejnych kręgów i doświadczeń laboratoryjnych. "Pokazujemy jednak, że można uzyskać szczegółowe informacje o genomach grzybów bezpośrednio z próbek gleby, co pozwala badać ich wzrost wegetatywny w naturalnym środowisku" - napisali badacze.