Ataki na polski sklep w Holandii. "Jeden ze sprawców miał 10 lat"

W Hoogeveen w Holandii dochodzi do powtarzających się ataków ze strony agresywnych grup młodzieży. Jak podaje "De Telegraaf", celem stał się m.in. polski supermarket. Młodzi ludzie rzucają jajkami i odpalają fajerwerki.

Zdj. poglądoweZdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andre Muller
Aneta Polak

W holenderskim Hoogeveen od kilku dni dochodzi do niepokojących incydentów. Z medialnych doniesień wynika, że grupa młodzieży w wieku od 10 do 17 lat zastrasza przechodniów i właścicieli lokalnych biznesów. Jak relacjonuje portal nos.nl "w powietrzu latają fajerwerki, jajka i kamienie".

Według "De Telegraaf" młodzi ludzie od tygodni zakłócają spokój polskiego supermarketu w Hoogeveen – rzucają w jego stronę jajkami i odpalają fajerwerki. Miało też dochodzić do wyzywania pracowników.

Pracownicy, próbując przeciwdziałać kradzieżom, zaczęli baczniej obserwować wchodzące grupy nastolatków. Gdy jedna z pracownic wyprosiła ze sklepu chłopca, który nie zamierzał nic kupić, ten oskarżył ją o rasizm.

Ludzie nie czują się już bezpiecznie, gdy rzuca się w nich petardami i innymi fajerwerkami. Właściciele sklepów i ich pracownicy są zastraszani, a odwiedzający nie odważą się już wejść na Hoofdstraat. To granica, która została przekroczona – skomentował dla nos.nl Erwin Slomp, prezes Fundacji Centrum Hoogeveen.

Najmłodszy sprawca ma 10 lat

Według holenderskich mediów, młodzi ludzie (mają to być osoby o różnym pochodzeniu, m.in. holenderskim, marokańskim, kurdyjskim i syryjskim) zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców. Z relacji wynika, że często poruszają się na tzw. fatbikach i rzucają petardami w przechodniów.

Problem eskalował, w związku z czym interweniowały władze miasta oraz policja. W ostatnich dniach dokonano licznych zatrzymań. "De Telegraaf" podaje, że do tej pory zatrzymano 15 osób, a jeden ze sprawców miał zaledwie dziesięć lat.

Burmistrz Hoogeveen, Martijn Breukelman, podkreślił, że zachowanie grupy młodych ludzi jest "niedopuszczalne" i "musi zostać powstrzymane". Dodał też, że ​​centrum Hoogeveen jest dla wszystkich – "dla kupujących, przedsiębiorców i osób, które chcą tu spędzić wolny czas".

Rodzice ponoszą ważną odpowiedzialność za zachowanie swoich dzieci i oczekuję, że wywiążą się z tej odpowiedzialności – zaznaczył Breukelman, cyt. przez hoogeveenschecourant.nl.
Wybrane dla Ciebie