Trwają wakacje 2026. Sporo dzieje się nie tylko w Polsce. Słowacki turysta pokazał, jak wypoczywa się na Węgrzech. W jednym z tamtejszych kurortów doświadczył widoku, który zostanie z nim na długo.
Gdy zobaczył, co dzieje się w wodzie, aż złapał za telefon i zaczął nagrywać. Do krótkiego materiału ukazującego tłumy bawiące się na sztucznej fali załączył satyryczny opis:
Trochę relaksu i odpoczynku/intymności w Hajdúszoboszló. W końcu człowiek może poczuć trochę spokoju i prywatności. A w weekend lecimy na imprezę, już brakuje nam kontaktu z ludźmi. ;-) - napisał.
Internauci reagują. "Nie, dziękuję"
W komentarzach odezwało się wielu internautów. Co piszą w reakcji na te sceny?
"Nigdy. Miałam okazję i były to prawie moje ostatnie minuty życia. A przecież umiem pływać", "Nie, dziękuję", "Basen intymny?", "Straszneeeee", "To jest faktycznie przyjemny urlop", "Straszne", "Okropne" - czytamy.
Materiał wywołał spore poruszenie w sieci. Do tej pory wyświetlono go ponad 200 tys. razy.