Był tam od wieków. Za rok może nie zostać po nim ślad

Lodowce na indonezyjskiej wyspie Papua niemal całkowicie zniknęły, choć przez stulecia pokrywały tamtejsze góry. Według BBC News pozostałości lodu przy Puncak Jaya mogą stopnieć w ciągu roku lub dwóch.

Lodowce w rejonie Puncak Jaya w indonezyjskiej PapuiLodowce w rejonie Puncak Jaya w indonezyjskiej Papui
Źródło zdjęć: © Getty Images | ©2007 Michael Thirnbeck
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Zasięg lodowców Puncak Jaya zmniejszył się z ok. 1,9 tys. hektarów w XIX wieku do ok. 16 hektarów obecnie.
  • Od początku lat 2000. obszar pokryty lodem skurczył się o 95 proc.
  • Dla rdzennych mieszkańców Papui góra ma znaczenie duchowe i kulturowe.

Góry Sudirman leżą zaledwie ok. 450 km na południe od równika. Jeszcze sto lat temu śnieg i stały lód znajdowały się na wszystkich czterech głównych szczytach pasma. Dziś niewielkie płaty śniegu przetrwały tylko w rejonie Puncak Jaya, znanego także jako Carstensz Pyramid. Jak podaje BBC News, naukowcy spodziewają się, że znikną całkowicie w ciągu roku lub dwóch.

Niemal całe lodowce zniknęły w ciągu jednego ludzkiego życia. Marie Šabacká, czeska ekolożka zajmująca się lodowcami, która w marcu ubiegłego roku badała Puncak Jaya, podkreśla, że tropikalne lodowce Papui są wyjątkowe. To ostatni zachowany obszar tropikalnego lodu między Andami a Himalajami, oddzielony od innych systemów lodowcowych tysiącami kilometrów.


WIDEO
To najgorętszy miesiąc w historii. Lodowce zaczęły się topić

Świadectwo ocieplenia klimatu

Rdzenie lodowe pobrane ze stoków Puncak Jaya przechowują zapis dawnych warunków atmosferycznych. Mogą pomóc naukowcom badać zmiany zachodzące nad tropikalnym Pacyfikiem, w tym w rejonie wyjątkowo ciepłych wód zachodniego Pacyfiku. Problem w tym, że to naturalne archiwum znika, zanim badacze zdążą je w pełni przeanalizować.

Za cofanie się lodowców odpowiada przede wszystkim ocieplenie atmosfery związane z działalnością człowieka, w tym spalaniem węgla, ropy i gazu. Wyższe temperatury podnoszą granicę zamarzania, dlatego opady, które wcześniej miały postać śniegu, coraz częściej spadają jako deszcz. Jak wskazuje BBC, proces ten mogą dodatkowo przyspieszać zjawiska El Niño, a na jego tempo wpływają także lokalne warunki, takie jak zachmurzenie, opady śniegu i ukształtowanie terenu.

Stały lód w pobliżu równika może utrzymać się tylko na dużej wysokości i w wąskim zakresie warunków klimatycznych – zaznacza Šabacká.

Jej zdaniem nawet niewielki wzrost temperatury, podniesienie granicy zamarzania albo zmiana opadów ze śniegu w deszcz może przesądzić o przetrwaniu lodowca. Duński badacz Klaus Thymann, który wykorzystuje drony i mapowanie trójwymiarowe, ocenia: "Prawie nie ma już lodu. Takie są fakty."

Święta góra dla mieszkańców Papui

Zanik lodu oznacza także utratę części krajobrazu o szczególnym znaczeniu dla co najmniej pięciu grup rdzennej ludności. Lud Moni nazywa górę Mbainggela i wierzy, że czuwają nad nią przodkowie. Dla ludu Amungme to Nemangkawi, czyli "Biała Strzała". Elfrida Natkime wyjaśnia, że symbolizuje ona uczciwość, czystość i moralną prawość.

Zmiany w krajobrazie nakładają się na skutki rozwoju górnictwa. Eksploatacja złóż miedzi i złota przyniosła miejsca pracy, drogi, edukację oraz możliwości ekonomiczne, ale także degradację środowiska, konflikty społeczne i utratę dostępu do części ziem przodków. "Odkąd pojawiła się firma, widzę eksploatację. Rozwój zapewnił jednak źródło utrzymania wielu ludzi" – powiedziała Natkime.

Wybrane dla Ciebie