To może obudzić najgroźniejsze wulkany świata. Naukowcy alarmują
Utrata lodu zmienia ciśnienie pod ziemią i może przyspieszać erupcje wulkanów. Badacze wskazują Islandię jako kluczowe laboratorium tych zjawisk.
Najważniejsze informacje
- Islandzkie wulkany pod lodem mogą częściej i gwałtowniej wybuchać wraz z topnieniem lodowców.
- Modelowanie sugeruje co najmniej podwojenie produkcji magmy pod Islandią z powodu zaniku lodu.
- Na świecie zidentyfikowano 245 wulkanów przykrytych w całości lub częściowo lodem, blisko ludzi.
Islandia znów drży, a sejsmologiczne roje pod Bardarbungą sugerują napływ gorącej magmy w rejon kaldery skrytej pod lodową czapą Vatnajökull. Naukowcy, na których powołuje się CNN, stawiają hipotezę, że szybkie topnienie lodu wywołane zmianą klimatu może zwiększać częstotliwość i intensywność erupcji wulanów. W przeszłości, po ustąpieniu lądolodu ostatniej epoki lodowej, aktywność erupcyjna w Islandii wzrosła nawet 30–50 razy przez ok. 1,5 tys. lat.
Lód działa jak ciężka kołdra dociskająca skorupę i płaszcz Ziemi. Gdy znika, spada ciśnienie, a grunt powoli „puchnie”, co ułatwia topienie skał i tworzenie magmy. Badaczka z islandzkiego instytutu Michelle Parks wraz z zespołem modelowała te procesy i wyliczyła, że pod Islandią może dziś powstawać co najmniej dwa razy więcej magmy wskutek odciążenia. Nie wiadomo jednak, jak szybko ta dodatkowa magma dotrze do powierzchni.
Nagrali wulkan na Kamczatce. Wielkie przebudzenie po 600 latach
Bardarbunga ma kalderę wypełnioną lodem o powierzchni ok. 65 km kw. Kontakt lawy z lodem bywa wyjątkowo gwałtowny. Gdy w 2014 r. system przebudził się, wybił fontanny lawy na setki stóp, a była to największa islandzka erupcja od ponad dwóch stuleci. Eksperci podkreślają, że w przypadku komór magmowych płytko pod wulkanem topnienie lodu może zarówno przyspieszać erupcje, jak i je opóźniać, pozwalając zgromadzić więcej magmy.
Globalna mapa ryzyka: od Alaski po Antarktydę
Według mapowania z 2020 r. na świecie jest 245 wulkanów zlodowaconych – m.in. w Alasce, wzdłuż zachodniego wybrzeża obu Ameryk, na Kamczatce i pod pokrywą Antarktydy. Jak wskazują autorzy, ok. 160 mln ludzi mieszka w promieniu 100 km od takich obiektów, a ok. 200 tys. w promieniu 5 km. To oznacza, że skutki bardziej wybuchowej przyszłości mogą bezpośrednio dotknąć społeczności mieszkające u podnóży gór lodowo-wulkanicznych.
Jak wskazuje CNN, badania w Andach południowego Chile pokazują, jak gruby lód może tłumić erupcje, jednocześnie pozwalając rosnąć dużym komorom magmowym. Analizy kryształów z erupcji sprzed tysięcy lat wskazują, że szybkie topnienie lądolodu na końcu epoki lodowej mogło nagle uwolnić nagromadzoną magmę, co przełożyło się na eksplozje przypominające odkręcenie mocno wstrząśniętej butelki napoju.
Gdy ogień spotyka lód: skutki dla ludzi
Przykłady historyczne pokazują, że wulkany przykryte lodem są szczególnie groźne ze względu na gwałtowne lahary (rodzaj wulkanicznych strumieni błota) i powodzie. Erupcja kolumbijskiego Nevado del Ruiz w 1985 r. doprowadziła do stopienia lodu i błyskawicznych spływów błotnych, które zniszczyły Armero i zabiły ok. 23 tys. osób. To lekcja, że nawet umiarkowana erupcja w kontakcie z lodem może stać się katastrofalna dla pobliskich miejscowości.
Naukowcy zaznaczają, że reakcja systemów wulkanicznych na utratę lodu może mieć opóźnienie – od dekad po stulecia. Jednocześnie wskazują, że w miarę ocieplania klimatu część gór może utracić pokrywę lodową, co potencjalnie zmniejszy ryzyko laharów, ale nie wyklucza silniejszych erupcji wynikających z większej produkcji magmy.
Co dalej z badaniami i przygotowaniem?
Eksperci podkreślają, że pełne zrozumienie interakcji klimatu i wulkanizmu wymaga czasu: wiele kluczowych procesów zachodzi głęboko pod powierzchnią i w trudno dostępnych regionach. Wskazują również, że to nie tylko problem Islandii. Także pod Antarktydą zidentyfikowano dziesiątki wulkanów ukrytych pod największą pokrywą lodową na Ziemi; choć jej ogrom może ograniczać bezpośredni wpływ erupcji, ewentualna seria zdarzeń mogłaby dodatkowo destabilizować już i tak zmieniające się lodowce. W dobie rosnących temperatur te środowiska będą się szybko przeobrażać.
Źródło: CNN.