Była godz. 8:00. Zdjęcie z Kuźnic. "Na piechotę by weszli w tym czasie"

Słoneczna, jesienna sobota przyciągnęła w polskie Tatry prawdziwe tłumy turystów. Chętnych na podziwianie panoramy z Kasprowego Wierchu nie brakuje. Już przed godziną 8:00 w Kuźnicach ustawiła się gigantyczna kolejka do dolnej stacji kolejki linowej. Internauci komentują krótko: "szybciej byłoby wejść o własnych siłach".

.Była godz. 8:00. Zdjęcie z Kuźnic. "Na piechotę by weszli w tym czasie"
Źródło zdjęć: © Facebook, Zakopane i piękno Tatr
Edyta Tomaszewska

Piękna, bezchmurna aura i mieniące się jesiennymi barwami lasy sprawiły, że turyści z całej Polski postanowili spędzić weekend pod Giewontem. Warunki do wędrówek są wymarzone, jednak ci, którzy liczyli na szybki wjazd wagonikiem na Kasprowy Wierch bez wcześniejszej rezerwacji, musieli zderzyć się z twardą rzeczywistością.

"Nie ma żartów". Gigantyczny ogonek w Kuźnicach

Na facebookowym profilu "Zakopane i piękno Tatr" opublikowano zdjęcie obrazujące skalę porannego zatoru w Kuźnicach. Fotografia wykonana w sobotę punktualnie o 8:00 rano pokazuje sznur ludzi wijący się daleko poza schody stacji, aż na sam plac.

Nie ma żartów, kochani! Mamy dopiero godzinę 8:00, a kolejka do kolejki na Kasprowy Wierch sięga już placu w Kuźnicach – czyli hen, poniżej schodów! Jeśli wybieracie się dziś na górę, naprawdę warto uzbroić się w sporą dawkę cierpliwości. Za to pogoda wynagradza wszystko – jest przepięknie, słonecznie i zapowiada się cudowny dzień w górach! – czytamy we wpisie.

Pod postem natychmiast posypały się komentarze internautów, którzy nie kryli zdziwienia determinacją osób stojących w wielogodzinnym ogonku. Największą popularność zdobył celny komentarz pani Anny:

"Na piechotę by weszli w tym czasie" – skwitowała krótko internautka, zbierając dziesiątki polubień.

Trudno odmówić jej racji – szlak pieszy z Kuźnic na Kasprowy Wierch (przez Myślenickie Turnie lub Halę Gąsienicową) zajmuje wprawnemu turyście od 2,5 do 3,5 godziny, podczas gdy w kolejce w szczytowe dni czeka się nierzadko nawet dłużej.

Oblężenie nie dotyczy jednak wyłącznie infrastruktury wyciągowej. Zaledwie godzinę później ten sam profil opublikował kadr z Hali Kondratowej (godzina 9:00). W rejonie najmniejszego tatrzańskiego schroniska już od wczesnych godzin porannych widać było dziesiątki osób zmierzających w stronę Przełęczy pod Kopą Kondracką czy Czerwonych Wierchów.

Idealna widoczność i brak opadów sprzyjają wędrówkom graniowym, jednak popularne trasy – zwłaszcza te łatwiej dostępne z Zakopanego – przeżywają w ten weekend prawdziwe oblężenie.

Wybrane dla Ciebie