"Cud". Ocalił dziewczynkę z Łomży. Nie reagowała na krzyki
W Łomży czteroletnia Laura spadła z balkonu na 5. piętrze, ale trzech mężczyzn w ostatniej chwili zamortyzowało upadek rozpostartym kocem. - Krzyczałem, żeby weszła do środka, ale w ogóle nie reagowała - mówi "Faktowi" pan Grzegorz uczestniczący w spontanicznej akcji ratunkowej.
Źródło zdjęć: © Spółdzielnia Mieszkaniowa w Łomży