Dolny Śląsk. Parafianie nie wytrzymali. Zrobili to przed plebanią

Wierni z Parafii pw. św. Wita w Niwie (woj. dolnośląskie) nie wytrzymali. Na znak protestu zasypali i okleili taśmą wjazd do plebanii. Zrobili to, by... bronić księdza proboszcza!

Kościół parafialny w NiwieKościół parafialny w Niwie
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Jacek Halicki

Parafianie z Niwy stanęli w obronie tamtejszego proboszcza Wiesława Raka. Jak podaje serwis "Doba.pl", świdnicka Kuria Biskupia odwołała duchownego z tej funkcji. Pełnił tam posługę przez pięć lat.

Choć kilka lat temu na proboszcza wpłynęła skarga, w której zarzucano mu nadużywanie alkoholu, parafianie twierdzą, że ksiądz jest "filarem scalającym społeczność parafii". Jak twierdzą wierni:

Skarga została wycofana, jednak ta sytuacja stała się powodem do podjęcia przez biskupa decyzji o przeniesieniu księdza, a my się na to nie zgadzamy.

Mieszkańcy gminy Szczytna wystosowali do biskupa prośbę o pozostawienie ks. Raka w Niwie. Zebrali ponad 100 podpisów pod petycją skierowaną do biskupa Marka Mendyka.

Wiemy, ile starań od ostatnich donosów włożył nasz ksiądz w poprawę swych relacji z wiernymi oraz zmianę swoich nawyków. Osoby uczestniczące regularnie w Mszach Świętych mogą zdecydowanie poświadczyć, iż nasz ksiądz nie narusza absolutnie żadnych norm społecznych i wzorowo wywiązuje się z pełnienia swej duszpasterskiej służby - piszą parafianie.

W dniu, kiedy proboszcz miał opuścić plebanię (17 czerwca), w ramach protestu wierni zasypali podjazd i okleili go taśmami. Busy wynajęte do przeprowadzki nie miały jak wjechać po rzeczy księdza.

Zasypaliśmy i otaśmowaliśmy wjazd. Zrobimy wszystko, aby ksiądz z nami pozostał. Ciągle mamy nadzieję, że biskup jednak zmieni zdanie i nie przeniesie naszego księdza do Jugowic - mówią wierni cytowani przez lokalny serwis.

Na ten moment nie wiadomo, jak zakończy się sprawa ks. Raka. Lokalne media czekają na więcej informacji. Złożono także prośbę o komentarz do rzecznika prasowego świdnickiej kurii.

Ksiądz domaga się 800 zł za wydanie zgody na pogrzeb w innej parafii. Został nagrany przez wiernego

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź