Donald Trump starł się z uczestnikiem wiecu. Padły słowa o Epsteinie

Donald Trump przerwał swoje wystąpienie podczas wiecu w Ohio po tym, jak jeden z uczestników zaczął wykrzykiwać hasła dotyczące Jeffreya Epsteina. Prezydent USA oskarżył mężczyznę o przyjęcie pieniędzy za zakłócenie wydarzenia. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów na poparcie swoich słów.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alex Wong
Karol Osiński

Do incydentu doszło w środę podczas wiecu Donalda Trumpa w stanie Ohio. W pewnym momencie jeden z uczestników zaczął wykrzykiwać hasła nawiązujące do Jeffreya Epsteina, amerykańskiego finansisty i skazanego przestępcy seksualnego. Prezydent Stanów Zjednoczonych przerwał przemówienie, a zgromadzony tłum zareagował gwizdami i buczeniem.

Trump odpowiedział uczestnikowi wiecu. Wspomniał o 250 dolarach

Trump nie pozostawił zachowania mężczyzny bez komentarza. Stwierdził, że protestujący otrzymał 250 dolarów (około 900 zł) za zakłócenie wydarzenia. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających to oskarżenie.

Prezydent USA odniósł się również do swoich dawnych kontaktów z Epsteinem.

– Wyrzuciłem Jeffreya Epsteina z klubu jakieś 20 lat temu, ponieważ uważałem go za wariata – powiedział Trump.

Wyjaśnił, że chodziło mu o należący do niego klub Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie.

Amerykański przywódca próbował także zdystansować się od Epsteina pod względem politycznym.

– Był demokratą. Zawsze pojawiał się w towarzystwie demokratów – stwierdził.

Na tym jednak nie zakończył wymiany zdań z protestującym. Jak opisuje portal TMZ, Trump miał również zasugerować, że mężczyzna jest homoseksualistą. Wypowiedź została odebrana jako kolejny osobisty przytyk pod jego adresem. Zgromadzeni na wiecu zwolennicy prezydenta USA reagowali na jego słowa entuzjastycznie.

Nietypowe uwagi Trumpa o senatorze. Ponownie poruszył ten temat

Podczas środowego wystąpienia Trump powrócił także do tematu, który poruszał już na wcześniejszych spotkaniach z wyborcami. Chodzi o wygląd senatora z Ohio, Jona Husteda.

Na początku miesiąca, podczas innego wiecu w tym stanie, Donald Trump stwierdził, że przyjrzał się pośladkom Husteda, aby przekonać się, czy rzeczywiście był on znakomitym sportowcem.

Kilka dni później, przemawiając do zgromadzonych w Kentucky, ponownie komentował tę część ciała senatora. Środowe spotkanie w Ohio nie było wyjątkiem. Trump jeszcze raz zwrócił uwagę na sylwetkę Husteda, poświęcając jej fragment swojego przemówienia.

Jak zauważa TMZ, nietypowe komentarze prezydenta USA pojawiają się w trakcie kampanii przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu, w których Husted jest jednym z istotnych polityków Partii Republikańskiej.

Wybrane dla Ciebie