Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Wśród ofiar była minister

Była minister pracy Fátima Báñez znalazła się wśród ofiar wypadku kolejowego w Urda w prowincji Toledo w Hiszpanii. Jak podał portal "Demócrata", Báñez kierowała resortem w rządach Mariano Rajoya w latach 2011–2018. Na obecną chwilę wiadomo, że w wypadku zginęło 68 osób, a ponad 80 zostało rannych.

Była minister pracy zginęła w wypadku kolejowym.Była minister pracy zginęła w wypadku kolejowym.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Kaluga

Do wypadku doszło w Urdzie, w prowincji Toledo. Zginęło co najmniej 68 osób, około 80 zostało rannych, z czego 15 ciężko. To niestety nie są ostateczne liczby. To największa katastrofa kolejowa w tym kraju. W 2013 r. w Adamuz pod Kordobą zginęło 46 osób.

Portal Demócrata poinformował, że Fátima Báñez, była minister pracy, poniosła śmierć w tym zdarzeniu. Báñez była ministrem pracy i zabezpieczenia społecznego w obu rządach Mariano Rajoya. Funkcję objęła w grudniu 2011 r. i pełniła ją do czerwca 2018 r., gdy po konstruktywnym wotum nieufności władzę przejął Pedro Sánchez. Po odejściu z polityki zajęła się działalnością biznesową.

Za kadencji Fátimy Báñez Hiszpania mierzyła się z wysokim bezrobociem. W chwili jej wejścia do rządu liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy przekraczała 4,4 mln. W lutym 2013 r. bezrobocie przekroczyło 5 mln, a pod koniec jej urzędowania wynosiło 3,1 mln osób.

Báñez odpowiadała za reformę prawa pracy z 2012 r. Zmiany między innymi: obniżyły odprawę za zwolnienie z 45 do 33 dni za każdy przepracowany rok i ułatwiły uzasadnianie zwolnień z przyczyn ekonomicznych – przypomina portal Demócrata. Reforma doprowadziła do strajku generalnego popieranego przez największe centrale związkowe.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Co było przyczyną?

W środę rano na trasie Madryt–Sewilla pociąg przewożący 147 osób zatrzymał się lub zwolnił z powodu problemów w ruchu. Kilka minut później uderzył w niego pociąg dużych prędkości z 397 pasażerami. W wyniku zderzenia wagony wykoleiły się, a dwa spadły z nasypu.

Według wstępnych ustaleń doszło do awarii komputerowego systemu bezpieczeństwa i sygnalizacji kolejowej. System pomaga kontrolować ruch pociągów i automatycznie je zatrzymuje, gdy wykryje zagrożenie. W efekcie sześć pociągów stanęło na trasie o długości 63 km, a ruchem zaczął zarządzać centralny ośrodek kontroli w Atocha. Podczas usuwania awarii pracownik mógł popełnić błąd, który przyczynił się do katastrofy. Nie ustalono jednak jeszcze, czy rzeczywiście tak było.

Wybrane dla Ciebie