Donald Trump wziął udział w uroczystości przed Pentagonem w Wirginii, poświęconej pamięci ofiar zamachów z 11 września. W pewnym momencie transmisji telewizyjnej uwagę widzów zwróciła postawa 80-letniego prezydenta USA. Trump siedział z zamkniętymi oczami, co część internautów odebrała jako oznakę snu.
Trump przysnął podczas obchodów 11 września?
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że przywódca Stanów Zjednoczonych zasnął podczas ceremonii.
"Trump śpi podczas obchodów 11 września" – napisał jeden z użytkowników. Inny stwierdził, że prezydent "dosłownie zasypia" podczas uroczystości przed Pentagonem.
To nie pierwszy raz, gdy Trump jest oskarżany o zasypianie podczas oficjalnych wydarzeń. Podobne zarzuty pojawiały się wcześniej przy okazji innych wystąpień prezydenta.
Dlaczego Trump nie pojawił się w Nowym Jorku?
Początkowo Donald Trump miał uczestniczyć w uroczystościach przy miejscu, w którym znajdowały się wieże World Trade Center. Ostatecznie zmienił plany.
Według "The New York Times" powodem miała być polityka organizatorów ceremonii w Nowym Jorku. Od 2012 r. podczas uroczystości przy Ground Zero politycy nie mogą wygłaszać przemówień.
Trump udał się więc przed Pentagon, gdzie mógł zabrać głos podczas wydarzenia upamiętniającego ofiary zamachów.
Trump mówił o swojej obecności na Ground Zero
Kilka dni wcześniej prezydent USA pojawił się na wydarzeniu organizowanym przez Tunnel to Towers Foundation. Wspominał wówczas 11 września i twierdził, że po zamachach wysłał na Ground Zero ekipę pracowników.
Trump opowiadał również, że dwóch strażaków miało pomóc mu wydostać się z zagrożonego budynku. – Jestem dużym facetem. Podnieśli mnie i zaczęli ze mną biec – relacjonował.
Jego słowa spotkały się jednak ze sceptycyzmem. Fred Trump III, bratanek prezydenta, publicznie zakwestionował część tej relacji.
– Nie budował wówczas "dużego budynku". Jedyną ekipą, którą twierdził, że wysłał na miejsce, mieli być pracownicy administracyjni i księgowi z Trump Tower – napisał w serwisie X.
Do słów Trumpa odniósł się również "New York Magazine", określając jego relację dotyczącą obecności na Ground Zero jako niewiarygodną. Prezydent odpowiedział na te zarzuty w serwisie Truth Social, zapewniając, że jego wcześniejsze wypowiedzi były zgodne z prawdą.
Tegoroczne obchody 11 września odbyły się w 25. rocznicę zamachów terrorystycznych, w których zginęły 2977 osoby.