"Chora moda". Poszła na Świnicę. Ten widok ją zagotował

Na szczycie Świnicy ktoś pozostawił zalaminowane kartki z nazwą góry i wysokością 2301 m n.p.m. Przewodniczka tatrzańska Maja posprzątała je i przypomniała, że podobny problem od kilku lat występuje już na Rysach.

Oburzyła się sytuacją na Świnicy.Oburzyła się sytuacją na Świnicy.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Maja Przewodnik Tatrzański, Michal_Bednarek
Mateusz Domański

O bulwersującej sytuacji przewodniczka tatrzańska poinformowała w mediach społecznościowych. Na Świnicy znalazła trzy zalaminowane kartki z napisem "Świnica 2301 m n.p.m.". Jak podkreśliła, pozostawianie takich przedmiotów na terenie parku narodowego jest niedopuszczalne.

Mam dla Was złe wieści. Chora moda na laminowane kartki z nazwą szczytu rozprzestrzeniła się z Rysów również na Świnicę - napisała pani Maja na Facebooku.
Czy znacie może śmieciarza, który to zostawił na szczycie? 3 zalaminowane kartki z napisem Świnica 2301 m n.p.m. Przekażcie mu, kim jest. Śmieci posprzątałam, ale zaczynam się martwić, że wkrótce w ten sposób będą "udekorowane" wszystkie szczyty Tatr... - napisała.

Jak zaznaczyła autorka wpisu, podobne kartki od 2022 roku są regularnie pozostawiane na Rysach. Według jej relacji chodzi nawet o setki sztuk miesięcznie.

Przewodniczka przypomniała również, że na terenie parku narodowego nie wolno pozostawiać żadnych przedmiotów, nawet jeśli ktoś robi to z myślą o kolejnych turystach.

Są to śmieci, w parku narodowym nie można nic zostawiać. Ani z niedbałości, ani "dla innych" - podkreśliła.

"Wierzę". Przewodniczka liczy na refleksję

Post wywołał ogromne poruszenie i zyskał ogromny zasięg. Przewodniczka wierzy, że przyniesie to efekty.

Post zyskał ponad milion wyświetleń, wierzę że dotarł choć do kilku osób, które planowały zostawić takie śmieci na jakimś szczycie i tego już nie zrobią - podsumowała.
Wybrane dla Ciebie