O bulwersującej sytuacji przewodniczka tatrzańska poinformowała w mediach społecznościowych. Na Świnicy znalazła trzy zalaminowane kartki z napisem "Świnica 2301 m n.p.m.". Jak podkreśliła, pozostawianie takich przedmiotów na terenie parku narodowego jest niedopuszczalne.
Mam dla Was złe wieści. Chora moda na laminowane kartki z nazwą szczytu rozprzestrzeniła się z Rysów również na Świnicę - napisała pani Maja na Facebooku.
Czy znacie może śmieciarza, który to zostawił na szczycie? 3 zalaminowane kartki z napisem Świnica 2301 m n.p.m. Przekażcie mu, kim jest. Śmieci posprzątałam, ale zaczynam się martwić, że wkrótce w ten sposób będą "udekorowane" wszystkie szczyty Tatr... - napisała.
Jak zaznaczyła autorka wpisu, podobne kartki od 2022 roku są regularnie pozostawiane na Rysach. Według jej relacji chodzi nawet o setki sztuk miesięcznie.
Przewodniczka przypomniała również, że na terenie parku narodowego nie wolno pozostawiać żadnych przedmiotów, nawet jeśli ktoś robi to z myślą o kolejnych turystach.
Są to śmieci, w parku narodowym nie można nic zostawiać. Ani z niedbałości, ani "dla innych" - podkreśliła.
"Wierzę". Przewodniczka liczy na refleksję
Post wywołał ogromne poruszenie i zyskał ogromny zasięg. Przewodniczka wierzy, że przyniesie to efekty.
Post zyskał ponad milion wyświetleń, wierzę że dotarł choć do kilku osób, które planowały zostawić takie śmieci na jakimś szczycie i tego już nie zrobią - podsumowała.