Do mediów społecznościowych trafiło wstrząsające zdjęcie opublikowane przez Nadleśnictwo Opole. Przedstawia ono dorosłego daniela stojącego w polu, którego głowę i poroże niemal całkowicie skrywa jaskrawozielony, splątany zwój plastikowej siatki. Na pierwszy rzut oka zwierzę wygląda, jakby miało na sobie osobliwą, zieloną perukę, jednak rzeczywistość jest dramatyczna.
Nie, ten samiec daniela nie wystroił się dla żartu. Jest to ofiara zaśmiecania terenu - ubolewają leśnicy.
Śmiertelna pułapka ze śmieci
Zwierzę zostało zauważone i zlokalizowane przez okolicznych mieszkańców na pograniczu opolskich dzielnic Bierkowice oraz Półwieś. Choć daniel wciąż żyje i przemieszcza się, z tak potężnym ładunkiem na głowie jego szanse na przetrwanie drastycznie spadają. Zaplątana wokół oczu i pyska plastikowa siatka utrudnia mu widzenie, pobieranie pokarmu, a także ucieczkę przed potencjalnymi zagrożeniami.
WIDEOPrzemówiła w Sejmie. Partnerka Łukasza Litewki w szczerych słowach
Leśnicy podkreślają, że zwierzę nie poradzi sobie samo i nie ma szans na samodzielne uwolnienie się z tej pułapki. Nie wiadomo też, od jak dawna daniel zmuszony jest funkcjonować z plastikiem na głowie.
Choć lokalna społeczność oraz leśnicy chcieliby natychmiast ulżyć cierpieniu zwierzęcia, na drodze do jego odłowienia stanął skomplikowany stan prawny.
Jak wyjaśnia w swoim komunikacie Nadleśnictwo Opole, myśliwi – którzy dysponują odpowiednim sprzętem, by bezpiecznie odłowić zwierzę i ściągnąć z jego poroża niebezpieczny plastik – nie mogą podjąć interwencji. Powód? Daniel przebywa na terenie administracyjnym miasta Opola, który leży poza obwodami łowieckimi (tzw. teren poza łowiskiem).
Zgodnie z polskim prawem, na terenach miejskich rutynowe działania kół łowieckich są prawnie niemożliwe bez specjalnych, dodatkowych decyzji administracyjnych leżących w gestii władz miejskich. To tworzy patową sytuację, podczas gdy czas działa na niekorzyść zwierzęcia.
Apel leśników: Zabierz 5 z lasu!
Sprawa uwięzionego daniela to kolejny, niezwykle drastyczny przykład na to, jak bezmyślnie porzucane w naturze odpady zagrażają życiu dzikich zwierząt. Plastikowe sznurki, siatki rolnicze czy odpady budowlane porzucone na polach i w lasach stają się dla fauny śmiertelnymi pułapkami.
W mediach społecznościowych leśnicy opatrzyli swój wpis hasztagiem #zabierz5zlasu – to prosta inicjatywa zachęcająca każdego spacerowicza do zebrania i wyrzucenia przynajmniej pięciu napotkanych w lesie śmieci. W ten prosty sposób każdy z nas może realnie przyczynić się do uratowania życia dzikich zwierząt.