Mieli go pobić na stacji benzynowej. Policjanci staną przed sądem

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec trzech policjantów w związku z interwencją na stacji paliw w Będzinie (woj. śląskie). Jak informuje RMF24, dwóch funkcjonariuszy ma odpowiadać za pobicie i zmuszanie kierowcy do opuszczenia auta, a trzeci za pomoc oraz grożenie świadkowi.

Agnieszka Potoczny-Łagowska

Jak przypomina RMF24, sytuacja rozegrała się jesienią 2025. Zachowanie kierowcy, który na stacji benzynowej miał wykonywać nieskoordynowane, dziwne ruchy, szybko przykuło uwagę otoczenia. Z interwencją wkroczyli policjanci. Wtedy wspomniany mężczyzna usiłował wytłumaczyć mundurowym, że choruje i stąd takie zachowanie.

Mieli go pobić na stacji benzynowej. Akt oskarżenia wobec policjantów

Według ustaleń prokuratury sprawa zakończyła się pobiciem kierowcy, a śledczy oskarżyli trzech policjantów. Dwóch z nich - jak informuje rozgłośnia - ma stanąć przed sądem pod zarzutem pobicia oraz zmuszania mężczyzny do wyjścia z samochodu, natomiast trzeci funkcjonariusz będzie odpowiadał za pomoc kolegom i grożenie świadkowi zdarzenia.

Kierowca

Oskarżeni mundurowi nie przyznali się do winy. Mimo to komendant jednostki w Będzinie zawiesił ich w obowiązkach.

Oświadczenie śląskiej policji: inna wersja wydarzeń

Jak podaje RMF24, do sprawy odniosła się wcześniej śląska policja. W listopadzie 2025 r. opublikowano oświadczenie dotyczące wydarzeń na stacji paliw, w którym przedstawiono odmienny przebieg interwencji niż ten wynikający z ustaleń prokuratury.

"Na stację paliw w Będzinie Fordem przyjechał mężczyzna, którego stan psychofizyczny wzbudził niepokój świadków. Nietypowe zachowanie, nieskoordynowane ruchy i pobudzenie zrodziły przypuszczenie, że może znajdować się pod wpływem środków odurzających. W obawie, że prowadząc auto w takim stanie, mógłby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zareagowali świadkowie - pracownik stacji benzynowej oraz inny mężczyzna przebywający w tym miejscu. Zareagowali też policjanci, którzy byli tam w czasie wolnym. Mężczyzna stawiał opór podczas próby wyciągnięcia go z pojazdu i odebrania kluczyków, co było konieczne, by uniemożliwić mu dalszą jazdę" - napisano w oświadczeniu śląskiej policji z listopada 2025 r., co cytuje RMF24.

Co dalej ze sprawą po skierowaniu aktu oskarżenia

Po skierowaniu aktu oskarżenia sprawą ma zająć się sąd. Termin pierwszej rozprawy nie jest jeszcze znany. Do tematu będziemy wracać.

Wybrane dla Ciebie