Do zdarzenia doszło w Łodzi. Operator miejskiego monitoringu zwrócił uwagę na dwóch mężczyzn, którzy zachowywali się nietypowo. Jak określiła ich straż miejska, byli to "dwaj dziwni panowie". Operator obserwował ich przez kamery i wkrótce zobaczył, że jeden z nich podchodzi do zaparkowanego samochodu.
W pewnym momencie jeden z mężczyzn wskoczył na zaparkowany samochód i uszkodził pojazd. Operator monitoringu od razu zauważył, co się dzieje, i powiadomił dyżurnego Straży Miejskiej.
Na miejsce wysłano patrol. Strażnicy cały czas mieli kontakt z operatorem monitoringu, który przekazywał im informacje, gdzie znajduje się mężczyzna. Dzięki temu funkcjonariusze szybko go namierzyli i zatrzymali.
WIDEO45 pkt za jedną jazdę. Świadek nagrał wszystko
Mężczyzna został ujęty przez strażników. Następnie funkcjonariusze zawieźli go do VIII Komisariatu Policji w Łodzi, gdzie zajęli się nim policjanci - czytamy w poście straży.
Służby nie podały, jak duże są uszkodzenia samochodu ani co dokładnie zostało zniszczone. Nie wiadomo też, dlaczego mężczyzna wskoczył na auto i co było powodem jego zachowania.
Kamery pilnują porządku w Łodzi
Na co dzień Straż Miejska w Łodzi zajmuje się przede wszystkim pilnowaniem porządku w mieście. Strażnicy reagują m.in. na akty wandalizmu, zakłócanie spokoju, problemy związane z parkowaniem i ruchem drogowym, a także zgłoszenia dotyczące nieporządku czy niewłaściwego gospodarowania odpadami.
Funkcjonariusze zajmują się również interwencjami dotyczącymi zwierząt, wraków samochodów oraz osób potrzebujących pomocy. Ważną rolę w pracy łódzkich strażników odgrywa też monitoring miejski.
Operatorzy przez całą dobę obserwują miejsca objęte kamerami i reagują, gdy zauważą łamanie prawa lub sytuację wymagającą interwencji. Według danych Straży Miejskiej system obejmuje obecnie 1536 kamer w 497 lokalizacjach.