Francuskie wojsko nad Bałtykiem. Chodzi o Rosję
Kraje NATO na zmianę pomagają chronić przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich. Francuski oddział rozpoczął swoją czteromiesięczną misję na Litwie. Wysłano tam 100-osobowy personel, cztery samoloty Rafale i sześć załóg.
Załogi francuskich sił powietrznych wraz ze swoimi myśliwcami od początku kwietnia do końca lipca będą patrolować przestrzeń powietrzną i stacjonować w bazie lotniczej w Szawlach.
NATO przechwytuje rosyjskie samoloty, bombowce i myśliwce, które zbliżają się do naszej przestrzeni powietrznej. Dowódcy sojuszu twierdzą, że rosyjskie samoloty, które rutynowo przechwytują, często nie używają swoich transponderów i nie komunikują się z kontrolerami ruchu lotniczego ani nie składają planu lotu. Dlatego samoloty NATO są wysyłane w powietrze, aby je zidentyfikować.
Nie jest to nowe działanie. Patrolowanie przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem trwa od przystąpienia Litwy, Łotwy i Estonii do sojuszu w 2004 roku.