Źródło wideo: © o2pl
Zaczęło się od "rozganiania chmur". Chwilę później ruszyli na pilną interwencję
Są takie chwile, kiedy nic się nie dzieje - i takie, gdy kilka sekund wystarczy, by wszystko nabrało tempa. Tak było i w tym przypadku.
Podczas patrolu policjantka niespodziewanie podniosła ręce i zaczęła nimi energicznie machać. Jej partner z patrolu patrzył z niedowierzaniem, dopytując "co robi". – Rozganiam chmury – odpowiedziała bez chwili wahania.
Chwilę później nie było już miejsca na śmiech. W radiowozie rozległo się pilne zgłoszenie. Starsza kobieta wzywała pomoc — jej syn, będący pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę. To nie była pierwsza taka sytuacja. W rodzinie wcześniej uruchomiono procedurę Niebieskiej Karty.
Szarpał mnie - relacjonowała kobieta.
Co się wydarzyło na miejscu? Przekonajcie oglądając fragment "Policjantów z sąsiedztwa".
Źródło artykułu: o2pl