Furia w sklepie pod Obornikami. Wyładował złość na butelkach

Chwila niekontrolowanego gniewu może go słono kosztować. W jednym ze sklepów na terenie gminy Oborniki (woj. wielkopolskie) doszło do groźnego incydentu. Mężczyzna, tłumacząc się silnym zdenerwowaniem, zaczął zrzucać z półek butelki z alkoholem. Właściciele oszacowali straty na blisko 3 tysiące złotych, a sprawcy grozi teraz do 5 lat więzienia.

.Furia w sklepie pod Obornikami. Wyładował złość na butelkach
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Do zdarzenia doszło w jednym z punktów handlowych na terenie gminy Oborniki. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał pilne zgłoszenie o agresywnym kliencie, który niszczył towar na sklepowych regałach. Na miejsce natychmiast wysłano patrol ogniwa patrolowo-interwencyjnego.

Tłumaczył się zdenerwowaniem

Gdy funkcjonariusze dotarli do sklepu, zastali mężczyznę w trakcie demolki – z furią zrzucał z półek kolejne butelki z trunkami. Jak się okazało, powodem tego skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania miało być po prostu "zdenerwowanie". Rozbity towar pokrył podłogę sklepu, a straty powstałe w wyniku tego incydentu oszacowano na blisko 3 tysiące złotych.


WIDEO
Uciekał przed policją. "Ej, ej, dawaj". Akcja na osiedlu w Kielcach

Na tym kłopoty krewkiego klienta się nie skończyły. Podczas policyjnej interwencji odmówił wylegitymowania się i podania swoich danych personalnych. Funkcjonariusze podjęli decyzję o przewiezieniu go do Komendy Powiatowej Policji w Obornikach, gdzie szybko ustalono jego tożsamość.

Grozi mu do 5 lat więzienia

Za zniszczenie mienia mężczyzna odpowie teraz przed wymiarem sprawiedliwości. Policjanci przedstawią mu zarzut z art. 288 § 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. O dalszym losie podejrzanego zadecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie