Helikopter LPR-u wylądował na polu rolnika. Ostre słowa: "To jest chore"

Na facebookowym profilu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pojawiło się zdjęcie śmigłowca stojącego na polu rolnika. Medycy wyjaśnili, że są sytuacje, gdy muszą naruszyć uprawy, aby jak najszybciej dotrzeć do osoby poszkodowanej. W komentarzach pod fotografią rozpętała się burza.

sHelikopter LPR-u wylądował na polu rolnika. "To jest chore"
Źródło zdjęć: © Facebook | Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
Agnieszka Potoczny-Łagowska

We wtorek, 18 sierpnia, profil Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zamieścił fotografię śmigłowca z niedawnej akcji ratunkowej. Widać na niej, że maszyna wylądowała na samym środku pola uprawnego.

Helikopter LPR-u wylądował na polu rolnika. Ostre słowa internauty: "To jest chore"

To zdjęcie nie przypadnie do gustu rolnikom. Niestety czasem musimy naruszyć Wasze uprawy, aby jak najszybciej dotrzeć do osoby poszkodowanej - napisali stanowczo medycy.

Jednocześnie ratownicy dodali, że "nie wynika to ze złej woli", ale "jeśli chodzi o ratowanie czyjegoś życia, to są bezwzględni". Zaapelowali też o empatię. "Z prośbą o zrozumienie" - skwitowali swój post.

Pod wpisem LPR szybko zaroiło się od komentarzy internautów. Większość z nich była zgodna, że w takiej sytuacji jest to oczywiste i żaden rolnik nie powinien mieć pretensji o zniszczenie upraw. Niektórzy nie kryli oburzenia.

Szczerze? To jest chore w dzisiejszych czasach, żeby służby musiały tłumaczyć się z takich rzeczy. Niedługo ludzie będą wymagali przeprosin za pocięte ubrania, które trzeba zniszczyć, żeby ratować życie - pisał jeden mężczyzna.
Zdrowy psychicznie rolnik nie będzie utrudniał. Idiota tak. Ale zapomina, że on też może się znaleźć w tej sytuacji... - twierdziła pewna kobieta.
Trochę, a nawet bardzo niefortunny post. Nikt z rolników nie utrudnia lądowania LPR-u w swoich uprawach. Przynajmniej nie słyszałam o takim przypadku, jak długo na tym bożym padole żyję - dodawała inna.
Wybrane dla Ciebie