"Jestem przerażony". Były strażak mówi o wypadku w Sokolnikach Suchych

Na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) doszło do zderzenia pociągu Intercity z betoniarką. Zginęła jedna pasażerka, a 20 osób zostało rannych. – Jestem przerażony, że bezmyślność i brak odpowiedzialności oraz wyobraźni danego kierowcy spowodowały tak poważny wypadek – skomentował w Polsat News Paweł Frątczak, były rzecznik PSP.

Wypadek na MazowszuWypadek na Mazowszu. Zmarła jedna pasażerka
Źródło zdjęć: © Facebook, PSP
Aneta Polak

Do katastrofy kolejowej doszło w środę, 9 września, w Sokolnikach Suchych. Z pierwszych ustaleń prokuratury wynika, że kierowca betoniarki wjechał w pędzący pociąg PKP Intercity "Koziołek", którym podróżowało ok. 114 osób. Skład uległ wykolejeniu.

W wyniku zdarzenia życie straciła jedna z pasażerek (znajdowała się w pierwszym wagonie za lokomotywą), a 20 osób zostało rannych. Na razie nie wiadomo, dlaczego kierowca pojazdu nie zatrzymał się przed pociągiem.

Mogę może nie ubolewać, ale jestem tym po raz kolejny przerażony, że bezmyślność i brak odpowiedzialności oraz wyobraźni danego kierowcy spowodowały tak poważny wypadek – skomentował w Polsat News Paweł Frątczak, były rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

Katastrofa kolejowa na Mazowszu

Na miejscu zjawili się policjanci, strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz przedstawiciele kolei. Do działań ratunkowych zadysponowano m.in. dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz 10 karetek Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Każda tego typu akcja jest bardzo dużym wyzwaniem nie tylko dla strażaków, ale wszystkich służb ratowniczych. Tutaj jest bardzo ważna koordynacja – podkreślił Frątczak.

Były strażak przypomniał też, że podobne wypadki wydarzyły się wcześniej.

Niestety to nie jest pierwszy wypadek tego typu w Polsce. Poza wypadkiem w Gdańsku, kilka tygodni temu podobny wypadek również miał miejsce w województwie wielkopolskim. Zawsze najważniejszym elementem jest jak najszybsze zgłoszenie tego, co się stało i gdzie – zaznaczył.

Jak podkreślił, działania ratownicze przy wykolejeniach pociągów należą do trudnych, ale strażacy są szkoleni i przygotowani do takich akcji. Skupiają się m.in. na ewakuacji pasażerów.

Wybrane dla Ciebie