Kolejna grupa polskich turystów została na lodzie. Mocne oskarżenia wobec Ryanaira

Pasażerka Ryanaira, która miała wrócić z Palma de Mallorca do Poznania, doświadczyła prawdziwego koszmaru podczas wakacji. Wielokrotne zmiany lotów, niepewność i dodatkowe koszty sprawiły, że planowana podróż przedłużyła się już o kilka dni i wciąż nie doszła do skutku. A polscy turyści czekają i są w kropce.

Kolejne kłopoty z Ryanair. Wylot z Hiszpanii zmieniono już 6 razyKolejne kłopoty z Ryanair. Wylot z Hiszpanii zmieniano 6 razy
Źródło zdjęć: © Czytelniczka, Pixabay
Danuta Pałęga

Podróżowanie liniami lotniczymi Ryanair może okazać się niezwykle stresujące, zwłaszcza gdy loty są wielokrotnie przekładane, a pasażerowie nie mają pewności co do daty i miejsca finalnego odlotu. Tak stało się i tym razem, o czym opowiedziała nam pani Ewelina.

Taka sytuacja przytrafiła się jednej z pasażerek, która skontaktowała się z redakcją o2.pl. Wraz z trójką pozostałych dorosłych i dwójką dzieci, miała wylecieć z Palma de Mallorca do Poznania 15 sierpnia. Do tej pory jej lot został zmieniony co najmniej sześć razy, a podróż wciąż nie doszła do skutku.

Początkowo ich lot został odwołany z powodu opóźnień w kontrolach ruchu lotniczego, na co Ryanair nie miał wpływu. Kolejna próba dotarcia do Polski również zakończyła się niepowodzeniem. Zamiast do Poznania, pasażerowie zostali przekierowani na lot do Wiednia, a później do Katowic. To nie był koniec wakacyjnego koszmaru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wakacje w Polsce a za granicą. Turyści nad Bałtykiem zwrócili uwagę na jedną rzecz

Pasażerka, pani Ewelina, wspomina, że każda zmiana lotu wiązała się z nowymi problemami, zarówno logistycznymi, jak i finansowymi. - Znowu przeniesiono nas na Wiedeń, a po kontakcie z infolinią Ryanair na Poznań na 19 sierpnia — relacjonuje.

Tymczasem, aby uniknąć spania na lotnisku, rodzina musiała wielokrotnie zmieniać hotel.

Na szczęście w czwartek znaleźliśmy ostatni hotel, który mamy zarezerwowany do niedzieli. Jutro znowu musimy się przenieść do innego hotelu, by nie nocować na lotnisku, ale czy lot się odbędzie, na infolinii nikt nie może zapewnić - dodaje nasza rozmówczyni.

Kolejnego hotelu podróżni jeszcze nie znaleźli. Za ten od czwartku do niedzieli zapłacili natomiast już 5700 zł za 6 osób ze śniadaniem. Do tego dochodzą dodatkowe wydatki, takie jak opłaty za przejazdy oraz jedzenie.

Ponadto mamy samochód na lotnisku, za który też będziemy musieli zapłacić dodatkowo, a 2 osoby z naszej grupy już 2 razy kupowały bilety na PKP, bo muszą dojechać do Kołobrzegu. Obiecano nam zwrot kosztów — opowiada o2 pani Ewelina.

Niestety, mimo dostępności konsultantów na infolinii linii lotniczych Ryanair, pasażerowie nie otrzymali jasnych i pewnych informacji.

Jedynym plusem jest to, że konsultanci są cały czas dostępni zarówno na czacie, jak i przez telefon, ale wprowadzali nas w błąd z lotami czarterowymi. Twierdzili, że są to normalne rejsy i na pewno się odbędą. Podróżujemy w szóstkę i nie jest tak łatwo znaleźć bilety dla tylu osób — relacjonuje podróżna.

Kolejne przekierowania i zmiany lotów sprawiły, że cała grupa podróżnych zaczyna tracić cierpliwość. Niepewność dotycząca dalszego przebiegu podróży wywołuje ogromny stres.

Ciągle jesteśmy w panice, że znowu odwołają lot — wyznaje z rezygnacją pani Ewelina.

Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do Ryanaira. Na moment publikacji materiału nie otrzymaliśmy jednak żadnej odpowiedzi od irlandzkiego przewoźnika.

Danuta Pałęga, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę