Koszmar Polaków w Hiszpanii. "Nikt nas nawet nie przeprosił"

Polscy turyści na lotnisku Palma de Mallorca w Hiszpanii skarżą się na chaos i brak wsparcia ze strony biura podróży oraz linii lotniczej. Wielokrotnie przesuwany lot, brak informacji oraz trudności z organizacją noclegu zmusiły ich do spędzenia doby, a co za tym idzie - także nocowania, na lotnisku.

Polacy utknęli w Hiszpanii. Ponad dobę czekali na lotniskuPolacy utknęli w Hiszpanii. Ponad dobę czekali na lotnisku
Źródło zdjęć: © Czytelnik
Danuta Pałęga

Chaos i brak wsparcia ze strony TUI i Buzz (linii należącej do Ryanair Holdings) — tak wyglądała sytuacja z punktu widzenia turysty, który skontaktował się z nami i opowiedział o horrorze powrotu z wakacji w Hiszpanii.

14 sierpnia mężczyzna wraz z rodziną miał wylecieć z miasta Palma de Mallorca do Katowic. Lot czarterowy zaplanowany na popołudnie był wielokrotnie przekładany, aż w końcu przesunięto go na następny dzień, na godzinę 9:30. W międzyczasie pasażerowie borykali się z ogromnym stresem, próbując uzyskać jakąkolwiek pomoc.

Jak twierdzi mężczyzna, biuro Tui, mimo że to u nich została wykupiona wycieczka, od początku odcinało się od odpowiedzialności, zrzucając winę na przewoźnika.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wakacje w Polsce a za granicą. Turyści nad Bałtykiem zwrócili uwagę na jedną rzecz

Według relacji turysty negocjacje z Ryanairem w kwestii zapewnienia podróżującym pomocy, spełzły na niczym.

Trudno było w międzyczasie wynegocjować od linii czarterowych Buzz jakiekolwiek vouchery, które raptem dostały cztery osoby na kwotę 4 euro. Można za to kupić co najwyżej jedną drożdżówkę — twierdzi podróżujący mężczyzna.

SMS-y od TUI i noc na lotnisku

O 21:36 pasażerowie otrzymali od TUI wiadomość SMS, że zostanie im zapewniony nocleg. Jednak, jak się okazało, dwie godziny później przyszła kolejna wiadomość, że muszą zorganizować go sobie sami.

Wszyscy patrzyliśmy za jakimkolwiek noclegiem, ale ceny wahają się za hotel od 2 tys. zł do 12 tys. zł za osobę za noc w okolicy. Żaden hostel w cenach ok. 200 euro nie odebrał telefonu o tej porze — czytamy w wiadomości.
TUI informowało o zmianach SMS-owo
TUI informowało o zmianach SMS-owo © Czytelnik

W efekcie wszyscy podróżni zmuszeni byli spędzić noc w spartańskich warunkach na lotnisku, bez dostępu do bagaży, koców, poduszek czy w niektórych przypadkach - leków.

Krzywdzące w całej sytuacji jest to, że nikt nam nie chciał tu pomóc, ani nie informował o niczym, co będzie się dziać i dlaczego — relacjonuje rozgoryczony klient biura TUI, pokazując zdjęcia z lotniska.

Finalnie, grupie udało się wrócić do kraju po 24 godzinach perturbacji na hiszpańskim lotnisku.

Nikt nas nawet nie przeprosił, a pani w Ryanairze po przylocie do Pyrzowic była na tyle niemiła dla innych, że wręcz się z nimi kłóciła — podsumowuje pan Gabriel.

Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do Ryanaira i TUI. Na moment publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi od żadnej z firm.

Danuta Pałęga, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości