Kolejne demonstracje i strajki we Francji. Zamknięto wieżę Eiffla

Jakub Artych
Nationwide protests over cost of living and public services continue in France
epa13355774 Protesters hold a banner reading '365 days of austerity' as they participate in a demonstration against rising living costs and cuts to public services in Paris, France, 05 November 2026. France is bracing for new protests expected to bring together Yellow Vest (Gilets Jaunes) activists, high school and university students, trade unions and other groups demonstrating over rising living costs, fuel prices, and deteriorating public services.  EPA/FIRAS ABDULLAH 
Dostawca: PAP/EPA.
FIRAS ABDULLAH
Protest, Strike, DemoKolejne demonstracje i strajki we Francji. Zamknięto wieżę Eiffla
Źródło zdjęć: © PAP | FIRAS ABDULLAH

We Francji trwają masowe protesty przeciwko rosnącym kosztom życia i planowanym oszczędnościom budżetowym. Strajk objął szkoły, uczelnie i część połączeń kolejowych, a symbol kraju – wieża Eiffla – została zamknięta dla zwiedzających.

Najważniejsze informacje

  • Według francuskiego MSW w 180 zgromadzeniach wzięło udział 270 tys. osób, bez uwzględnienia demonstracji w Paryżu.
  • W Lyonie doszło do starć z udziałem grupy ok. 500 osób, a policja użyła gazu łzawiącego.
  • W Tournefeuille podpalono liceum; uczniowie zostali ewakuowani.

Główna demonstracja w Paryżu rozpoczęła się na Placu Republiki, a jej uczestnicy mieli przejść na Plac Narodu. Jak podaje PAP, zgromadzenie rozpoczęto minutą ciszy ku pamięci Pengo Bossio Wangiego, młodego mężczyzny zamordowanego 23 października w Trappes. Według doniesień medialnych został on zastrzelony przez napastnika, który kierował się motywami rasistowskimi.

O godz. 13 francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało o 180 zgromadzeniach i około 270 tys. uczestników w całym kraju. Dane nie obejmowały jeszcze Paryża, gdzie pochód ruszył około godz. 14. Według ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza demonstracje przebiegały na ogół spokojnie. W czwartek zamknięto również wieżę Eiffla, o czym poinformowano na oficjalnej stronie internetowej zabytku.


WIDEO
Gosek o wyborach w USA. Tak skomentował porażkę Republikanów. Nagranie

W Lyonie, trzecim co do wielkości mieście Francji, w demonstracji uczestniczyło około 30 tys. osób. Niedługo po rozpoczęciu marszu na jego trasie pojawiła się grupa około 500 osób określanych jako black blocs. Według władz uczestnicy rzucali przedmiotami w policjantów i niszczyli witryny lokali usługowych. Funkcjonariusze odpowiedzieli użyciem gazu łzawiącego.

Do poważnego incydentu doszło również w Tournefeuille pod Tuluzą. Zamaskowane osoby podpaliły tam jedno z liceów, a uczniów trzeba było ewakuować. Protestom towarzyszył także strajk pracowników oświaty. Związek SNES-FSU poinformował, że do akcji przyłączyło się 52 proc. kadry, w tym nauczyciele, pedagodzy i psycholodzy.

Francuskie Ministerstwo Edukacji przekazało, że rano zablokowano 81 liceów. Z kolei organizacja licealistów USL szacowała, że przerwy w pracy objęły około tysiąca placówek, które zostały zamknięte lub zablokowane. We Francji działa około 3,7 tys. liceów. Władze poinformowały ponadto, że zakłócenia odnotowano w 33 proc. placówek szkolnictwa wyższego.

Kolej i postulaty związkowców

Strajki we Francji wpłynęły również na funkcjonowanie transportu kolejowego. Przewoźnik SNCF poinformował o utrudnieniach w większości połączeń regionalnych. Problemy z kursowaniem pociągów TGV były natomiast niewielkie.

Jak przekazała stołeczna RATP, komunikacja miejska w Paryżu działała normalnie. Do protestów wezwały związki zawodowe sektora publicznego. Do akcji przyłączyły się także organizacje studentów i licealistów.

Protestujący sprzeciwiają się rosnącym kosztom życia oraz planowanym przez rząd oszczędnościom budżetowym. Podczas demonstracji w Paryżu szefowa centrali związkowej CFDT Marylise Léon przedstawiła jeden z głównych postulatów protestujących.

Związki zawodowe oczekują podwyżki płacy minimalnej o 100 euro netto miesięcznie – powiedziała.
Wybrane dla Ciebie