Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Prokuratura ujawnia. Istotna informacja

Marcin Lewicki
Nieustannie trwają poszukiwania Emilii KoprowskiejNieustannie trwają poszukiwania Emilii Koprowskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Policja

Prokuratura bada sprawę zaginięcia Emilii Koprowskiej. Śledczy ujawnili nam, że udało się odblokować telefon należący do kobiety. – Udało nam się odzyskać dane z telefonu. Treści jest sporo. Policjanci nad tym pracują – mówi o2.pl prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. Przeanalizowane materiały na razie nie przybliżają jednak śledczych do rozwiązania zagadki zaginięcia 37-latki.

Trwa ustalanie okoliczności zaginięcia Emilii Koprowskiej. Kobieta zniknęła 30 sierpnia w Darłowie (woj. zachodniopomorskie). Najprawdopodobniej pokłóciła się z mężem po koncercie muzyki techno. Nie wróciła z mężczyzną do domu. Ślad po niej zaginął.

Sprawę prowadzą policjanci z Koszalina ze wsparciem tamtejszej prokuratury. Wszczęto śledztwo w kierunku znęcania się skutkującego targnięciem się na życie. To jednak wstępna kwalifikacja. Prokuratorzy podkreślają, że może się zmienić. Nikomu nie postawiono zarzutów w sprawie.

Dotychczas śledczy ustalili, że zaginioną kobietę miał widzieć taksówkarz, który podwiózł 37-latkę w okolice darłowskiego aquaparku. Pewne jest również to, że znaleziono telefon należący do kobiety oraz jej plecak.


WIDEO
Spojrzał w oczy Bartoszowi G. "Zero odruchów ludzkich"

To właśnie telefon 37-latki wydawał się kluczowy pod względem rozwiązania zagadki zaginięcia kobiety. iPhone Koprowskiej był jednak zablokowany. Kody dostępu podane przez męża nie pasowały do urządzenia. Spekulowano, że do jego odblokowania konieczne będzie wysłanie smartfona amerykańskim służbom.

Ostatecznie policjantom z Koszalina udało się odblokować urządzenie. Informację tę potwierdzają przedstawiciele prokuratury.

Udało nam się odzyskać dane z telefonu. Treści jest sporo. Policjanci nad tym pracują. Wszystko, co można było zrobić pod tym względem, zostało zrobione – mówi o2.pl prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Rzeczniczka koszalińskiej prokuratury zaznacza, że na razie policjanci nie znaleźli wśród dostępnych materiałów nic, co mogłoby przybliżyć śledczych do rozwiązania sprawy zaginięcia kobiety, ani np. w postawieniu komuś zarzutów. Poza odblokowaniem urządzenia prokuratorzy nie chcą mówić o "przełomie". Wskazują jednak, że treści z telefonu cały czas są badane.

To materiały, które obejmują spory okres. Wszystko analizujemy - tłumaczy prok. Dziadczyk.

Prokuratura zaznacza, że nadal nie dysponuje jeszcze sprawozdaniem z badań wariografem męża zaginionej kobiety. Opracowanie przygotowane przez biegłych może wpłynąć do koszalińskich śledczych w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Wybrane dla Ciebie