Sprawę opisuje "Kurier Lubelski". Na początku czerwca w Zamościu odbył się motoryzacyjny Rajd Koguta, który przyciągnął tłumy. W tym roku uczestnicy wyruszyli z Oławy oraz Jelcza-Laskowic, a ich celem była meta zlokalizowana właśnie w Zamościu.
Rajd Koguta jest ważnym wydarzeniem, ponieważ pieniądze z wpisowego od uczestników trafiają do organizacji pożytku publicznego, domów dziecka i osób potrzebujących. Tym razem nie obyło się jednak bez kontrowersji. Zdjęcia, które trafiły do sieci po charytatywnej imprezie, wywołały oburzenie.
Prezydent, dziecko i "zakonnice"
Opublikowane fotografie przedstawiały trzy kobiety w strojach przypominających zakonne habity oraz kilku mężczyzn, w tym prezydenta Zamościa, Rafała Zwolaka.
Na jednym ze zdjęć kobiety stały w prowokacyjnych pozach, odsłaniając nogi. Pewien mężczyzna trzymał jedną z "zakonnic" za kolano. Na tej samej fotografii widać również małego chłopca oraz prezydenta miasta.
Akurat w Zamościu zakonnice nie powinny być powodem do niestosownych żartów. Ich zasługi trudno wręcz zliczyć. Kiedyś mówiło się nawet, że "nasze siostrzyczki są jak matki" - argumentuje "Kurier Lubelski", przypominając, że Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi odegrało ważną rolę w ratowaniu dzieci podczas II wojny światowej.
M.in. z tego powodu w sieci pojawiło się wiele krytycznych komentarzy.
Odpowiedź prezydenta Zamościa
Rafał Zwolak, prezydent Zamościa, odniósł się do krytycznych komentarzy, wydając oświadczenie opublikowane w sieci 11 czerwca.
Zabieram głos, ponieważ moim obowiązkiem jako prezydenta jest chronić mieszkańców, gości naszego miasta i uczestników wydarzeń publicznych przed nienawiścią, zastraszaniem i manipulacją - napisał prezydent Zamościa.
W dalszej części wypowiedzi podkreślił m.in., że Rajd Koguta, stworzony po to, by pomagać ciężko chorym dzieciom, został wykorzystany "do nakręcania agresji, zastraszania ludzi i politycznego konfliktu".
Jednym z widocznych elementów tej atmosfery są żartobliwe przebrania uczestników - od postaci historycznych, bajkowych i komiksowych, przez zwierzęta i owoce, po rozmaite humorystyczne stylizacje załóg - wyjaśnił prezydent miasta. - Wydarzenie stało się jednak przedmiotem celowej, politycznej manipulacji - dodał.
Jak czytamy, "w przestrzeni publicznej pojawiły się setki wpisów zawierających groźby karalne, nawoływanie do przemocy fizycznej i linczu wobec uczestników Rajdu oraz wulgarny, agresywny atak wymierzony w kobiety i dzieci uczestniczące w wydarzeniu".
Z treścią oświadczenia prezydenta Zamościa można zapoznać się tutaj: