Najważniejsze informacje
- Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie poinformował o śmierci dr. hab. Macieja Kowalczyka, wieloletniego dyrektora placówki.
- Kowalczyk kierował szpitalem przez 17 lat, od 2000 r., nadzorując modernizację i rozwój ośrodka.
- Szpital zapowiedział, że informacje o pogrzebie zostaną podane w późniejszym terminie.
Nie żyje dr hab. n. med. Maciej Kowalczyk, wieloletni dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Smutną informację przekazała sama placówka, z którą był związany przez większość swojego zawodowego życia.
"Z ogromnym żalem i smutkiem" — tak szpital poinformował o śmierci lekarza, menedżera i społecznika. Dr hab. Maciej Kowalczyk przez blisko dwie dekady kierował krakowską placówką i, jak podkreślono w komunikacie, miał ogromny wpływ na jej rozwój.
Maciej Kowalczyk był związany z Uniwersytetem Jagiellońskim od początku swojej kariery zawodowej. Na Wydziale Lekarskim UJ zdobył dyplom lekarza w 1970 r.. Później uzyskał doktorat, a następnie stopień doktora habilitowanego.
WIDEONajciekawsze odkrycia sezonu. Niebywałe, co znaleźli. Zobaczcie
W 2000 r. objął stanowisko dyrektora naczelnego Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Funkcję tę pełnił przez 17 lat — do 2017 r.
Był to czas dużych zmian w placówce. Jak przypomina szpital, Maciej Kowalczyk postawił sobie za cel gruntowną modernizację i rozwój ośrodka. W czasie jego kadencji powstały m.in. Ośrodek Transplantacji oraz Dziecięce Centrum Oparzeniowe.
Szpital zmieniał się także pod względem infrastruktury i warunków, w których leczeni byli najmłodsi pacjenci. Placówka podkreśla, że dzięki determinacji Kowalczyka oraz jego zaangażowaniu krakowski ośrodek umacniał swoją pozycję jako jeden z najważniejszych szpitali pediatrycznych w Polsce.
Nie żyje Maciej Kowalczyk. Wspomnienia pacjentów
Jak podaje "Fakt", w sieci pojawiły się komentarze osób, które wspominają lekarza jako oddanego dzieciom i rodzinom. "Leczył moje dzieci. Najwspanialszy lekarz, jakiego znałam" - podkreślają pacjenci doktora, cytowani w doniesieniach.
Pracownicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie napisali, że zapamiętają go "jako człowieka wielkiego serca, oddanego sprawom szpitala i dobru dzieci, którymi się opiekował". Najbliższym zmarłego przekazano wyrazy współczucia, a informacje o pogrzebie mają zostać podane w późniejszym terminie.