15-latek jechał "rowerem". Skończyło się sprawą w sądzie

W Złotowie 15-latek jechał pojazdem, który na pierwszy rzut oka wyglądał jak zwykły rower elektryczny. Policjanci uznali jednak, że jednoślad nie spełnia wymogów, by można było traktować go jak rower. Sprawa nastolatka trafiła do sądu rodzinnego, a brak obowiązkowego OC zgłoszono do UFG.

.15-latek jechał "rowerem". Skończyło się sprawą w sądzie
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Policjanci ze Złotowa zatrzymali 15-latka jadącego po drodze dla rowerów pojazdem przypominającym e-rower, który mógł jechać do 50 km/h.
  • Kontrola wykazała, że jednoślad nie kwalifikował się jako rower ani rower elektryczny i nie powinien poruszać się po ścieżce rowerowej.
  • Ze względu na brak obowiązkowego OC przygotowano dokumenty dla Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a sprawę skierowano do wydziału rodzinnego.

Policjanci zwracają uwagę na pojazdy, które z daleka wyglądają jak zwykłe rowery elektryczne, ale w rzeczywistości mogą być traktowane inaczej przez przepisy. Wszystko zależy od ich konstrukcji i osiągów. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy taki jednoślad porusza się po ścieżce rowerowej, choć jego możliwości bardziej przypominają motorower niż rower.

Do jednej z takich kontroli doszło 24 sierpnia. Policjanci ze Złotowa zatrzymali 15-latka jadącego pojazdem elektrycznym, który wyglądał jak zwykły rower. Nastolatek jechał razem z kolegą drogą dla rowerów z osiedla "Za Rzeką" w kierunku centrum miasta.

Kluczowa okazała się prędkość pojazdu. Policjanci ustalili, że może rozpędzić się do 50 km/h, a jego konstrukcja sprawiała, że nie spełniał definicji roweru elektrycznego.


WIDEO
"400 tys. zł rocznie". Ujawnia, ile zostaje z franczyzy


Taki pojazd nie powinien jeździć po ścieżce rowerowej. Może wymagać m.in. tablicy rejestracyjnej, obowiązkowego OC i odpowiednich uprawnień, których wymagają przepisy.

Sprawa 15-latka trafiła do Sądu Rodzinnego w Złotowie, a brak obowiązkowego OC został zgłoszony do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

15-latek jechał "rowerem". Skończyło się sprawą w sądzie

W komunikacie wyjaśniono, że nie każdy pojazd wyglądający jak rower elektryczny może być traktowany jak zwykły rower. Jeśli ma większą moc, rozpędza się powyżej 25 km/h, ma napięcie ponad 48 V lub manetkę gazu, kierujący musi spełnić dodatkowe wymagania.

W takiej sytuacji może być konieczna rejestracja pojazdu, wykupienie OC oraz posiadanie odpowiednich uprawnień do jazdy.

Wybrane dla Ciebie