Śmierć Henry'ego Nowaka. Inspektorzy ocenią policję

Po śmierci 18-letniego Henry'ego Nowaka w Southampton (Wielka Brytania) rozpoczęto niezależną inspekcję dotyczącą sposobu, w jaki policja reaguje na poważne i brutalne incydenty. Sprawa wywołała ogromne emocje, ponieważ funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, początkowo potraktowali umierającego nastolatka jak podejrzanego.

18-latek zginął w Southampton. Policja rozpoczęła inspekcję18-latek zginął w Southampton. Policja rozpoczęła inspekcję
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Henry Nowak, pochodzący z Chafford Hundred w Essex, był studentem pierwszego roku Uniwersytetu w Southampton. 3 grudnia 2025 r. został zaatakowany nożem przez Vickruma Digwę. Mężczyzna miał następnie okłamać policję, twierdząc, że sam padł ofiarą rasistowskiego ataku.

Funkcjonariusze policji z Hampshire po przybyciu na miejsce założyli ciężko rannemu 18-latkowi kajdanki. Nagranie pokazujące Nowaka leżącego w kajdankach, gdy walczył o życie, wywołało później ogólnokrajowe oburzenie.

Policja pod lupą

Jak podaje BBC, inspekcję zleciła komisarz policji i przestępczości Hampshire Donna Jones. Za przeprowadzenie przeglądu odpowiada HMICFRS, czyli inspektorat zajmujący się oceną pracy policji, służb więziennych oraz straży pożarnej i ratownictwa.

Kontrola ma objąć nie tylko działania podejmowane już na miejscu zdarzenia. Inspektorzy przyjrzą się również procedurom obowiązującym w formacji, szkoleniom funkcjonariuszy oraz temu, czy policjanci otrzymują odpowiednie wsparcie przy podejmowaniu trudnych i często bardzo szybkich decyzji.

Sprawdzą reakcję na brutalne przestępstwa

Inspektorzy przeanalizują cały proces reagowania na poważne akty przemocy. Pod lupą znajdą się m.in. sposób obsługi zgłoszeń, praca dyspozytorów oraz pierwsze działania podejmowane przez funkcjonariuszy po przybyciu na miejsce.

Szczególną uwagę poświęcą szkoleniom dotyczącym oceny ryzyka i podejmowania decyzji. Sprawdzone zostanie również, czy policjanci są przygotowani do działania bez uprzedzeń oraz do właściwego rozpoznawania ofiar przemocy.

W ramach inspekcji ocenione zostanie także to, czy w sytuacjach zagrożenia życia funkcjonariusze potrafią odpowiednio szybko rozpoznać potrzebę udzielenia pierwszej pomocy.

Sprawa wywołała ogólnokrajową debatę

Śmierć Henry'ego Nowaka stała się przedmiotem szerokiej debaty w Wielkiej Brytanii. Dyskusja dotyczyła nie tylko sposobu działania policji, lecz także przestępstw z użyciem noży oraz kwestii związanych z przemocą na tle rasowym.

Sprawa doprowadziła również do gwałtownych zamieszek w Southampton. Emocje dodatkowo podsyciło nagranie pokazujące 18-latka w kajdankach.

Tymczasem Vickrum Digwa został w czerwcu skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Sąd ustalił minimalny okres kary na 21 lat, odrzucając jego argumentację dotyczącą obrony własnej.

Rodzina chce odpowiedzi

Jak podaje BBC, inspekcja nie będzie oceniała bezpośrednio zachowania funkcjonariuszy, którzy interweniowali 3 grudnia w związku ze śmiercią Nowaka. Ich działania są przedmiotem odrębnego postępowania prowadzonego przez Niezależne Biuro ds. Postępowania Policji (IOPC).

Zakres kontroli został skonstruowany tak, aby nie kolidował z innymi postępowaniami ani procesami sądowymi.

Rodzina Henry'ego zasługuje na odpowiedzi, a społeczeństwo zasługuje na zapewnienie, że ich służba policyjna jest przygotowana do rozpoznawania ofiar i zapewniania najwyższego standardu opieki wtedy, gdy jest to najważniejsze – powiedziała komisarz.
Wybrane dla Ciebie