Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Ławrow stwierdził, że państwa zachodnie po II wojnie światowej miały "uratować nazizm", z którym wcześniej walczył Związek Radziecki. W jego ocenie współczesna Rosja "kończy dzieło" rozpoczęte przez pokolenie walczące podczas II wojny światowej.
– Znamy los generałów Wehrmachtu, którzy znaleźli dom i schronienie na Zachodzie. Teraz nazizm otwarcie się odradza – coś, czego nikt nigdy nie mógł sobie wyobrazić. Nikt nawet nie próbuje tego ukrywać. Dlatego jeśli chcemy zachować naszą rosyjską cywilizację, nie mamy innego wyjścia.
Minister podkreślił, że Rosja nie powinna liczyć na wsparcie z zewnątrz i – jak wielokrotnie miał wskazywać prezydent Władimir Putin – powinna opierać się wyłącznie na własnych możliwościach. Ławrow mówił również o rzekomym odradzaniu się nazizmu, twierdząc, że zjawisko to jest obecnie otwarcie widoczne.
Musimy polegać wyłącznie na sobie, jak wielokrotnie podkreślał nasz prezydent [Władimir Putin]. To, co dzieje się teraz, niesie ze sobą poważne konsekwencje. Ale chcę jeszcze raz powiedzieć: kończymy dzieło naszych dziadków i pradziadków, którzy zniszczyli nazizm – zauważył.
Odpowiedź na propozycje pomocy dla Ukrainy
Jak podaje rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS, szef MSZ odniósł się także do sygnałów płynących z państw Zachodu oraz Turcji dotyczących wsparcia dla Ukrainy. Ławrow stwierdził, że "Rosja dysponuje własnymi siłami zbrojnymi", wymieniając armię, marynarkę wojenną, lotnictwo, siły kosmiczne oraz drony. W jego ocenie kraj nie potrzebuje zewnętrznej pomocy, aby realizować swoje cele.
Krytyka pomysłów zamrożenia konfliktu
Rosyjski minister skrytykował również koncepcje zamrożenia działań wojennych na obecnej linii frontu i późniejszego poszukiwania kompromisu politycznego. Ławrow przekonywał, że Rosja kieruje się poczuciem historycznej ciągłości, tożsamości oraz dumy narodowej i wielonarodowej. W jego ocenie są to czynniki, które mają wpływać na stanowisko Moskwy wobec trwającego konfliktu.