Miały trafić do automatów w Polsce. KAS zatrzymała tysiące zabawek

Na przejściu w Kudowie-Słonem funkcjonariusze KAS zatrzymali transport 22 606 zabawek bez wymaganych certyfikatów. Według PAP towar o wartości ponad 1,1 mln zł miał trafić do automatów sprzedażowych w Polsce.

KAS zatrzymała transport ponad 22 tys. zabawekKAS zatrzymała transport ponad 22 tys. zabawek
Źródło zdjęć: © Służba Celno-Skarbowa | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • KAS zatrzymała na granicy polsko-czeskiej w Kudowie-Słonem transport 22 606 zabawek bez wymaganych dokumentów i oznaczeń.
  • Wśród zabezpieczonych przedmiotów były m.in. maskotki przypominające popularne postacie z filmów animowanych; wskazano też naruszenia praw własności intelektualnej.
  • Rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu poinformowała, że za obrót towarami z podrobionymi znakami grożą kary, w tym do 2 lat więzienia, a przy znacznej wartości nawet do 5 lat.

Kontrola dotyczyła transportu, który wjeżdżał do Polski z Czech przez przejście graniczne w Kudowie-Słonem. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zabezpieczyli ponad 22 tys. zabawek, które nie miały wymaganych certyfikatów i dokumentacji dopuszczającej je do obrotu.

Jak podaje PAP, wartość przejętego towaru oszacowano na ponad 1,1 mln zł. Z informacji przekazanych przez Izbę Administracji Skarbowej we Wrocławiu wynika, że zabawki miały zostać wprowadzone do sprzedaży w automatach.


WIDEO
Złapali go po 17 latach. Ukrywał się w Wielkiej Brytanii


Co wykryła kontrola KAS w Kudowie-Słonem

Rzeczniczka IAS we Wrocławiu Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek wskazała, że wśród 22 606 zabawek znalazły się m.in. maskotki przedstawiające znane postacie z filmów animowanych. Według informacji służb przedmioty naruszały prawa własności intelektualnej.

Zabezpieczone zabawki były wykonane z materiałów niskiej jakości, bez wymaganych certyfikatów, nie posiadały wymaganych instrukcji w języku polskim i nie spełniały norm technicznych - przekazała w komunikacie Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek.

Towar i kara

Rzeczniczka dodała, że przesłuchano kierującego i pasażera pojazdu, którym przewożono zabawki. Mieli złożyć wyjaśnienia, że towar kupiono w wietnamskim centrum handlowym w Pradze, a następnie miał trafić do sprzedaży w Polsce.

W przypadku potwierdzenia, że sprawca w celu wprowadzenia do obrotu oznaczał towary podrobionym znakiem towarowym lub dokonywał obrotu takimi towarami, może zostać ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat - wyjaśniła w komunikacie rzeczniczka IAS we Wrocławiu. Dodała, że przy towarze o znacznej wartości ustawa przewiduje karę pozbawienia wolności do 5 lat.

W komunikacie przywołano też dane KAS: w 2025 r. funkcjonariusze skontrolowali ok. 8,2 mln sztuk zabawek, z których ok. 8,1 mln nie spełniało wymagań bezpieczeństwa. Służby podkreślają, że zabawki niespełniające unijnych wymogów mogą zagrażać zdrowiu i życiu konsumentów, dlatego podczas kontroli granicznych sprawdzają m.in. oznakowanie, dokumentację oraz certyfikaty i deklaracje zgodności.

Wybrane dla Ciebie