Mocne słowa Hillary Clinton o Trumpie. "Jest nieprzewidywalny"

Hillary Clinton ostro oceniła Donalda Trumpa. Była sekretarz stanu USA zarzuciła prezydentowi, że coraz bardziej koncentruje się na własnym wizerunku, zamiast na sprawach Amerykanów. W rozmowie z CNN wróciła też do jego pierwszej kampanii prezydenckiej. – Teraz jest całkowicie nieprzewidywalny i wymknął się spod kontroli – stwierdziła.

Clinton Global Initiative 2026 Annual Meeting - Day 2
NEW YORK, NEW YORK - SEPTEMBER 23: Hillary Clinton speaks onstage during the Clinton Global Initiative 2026 Annual Meeting at New York Hilton Midtown on September 23, 2026 in New York City. (Photo by JP Yim/Getty Images for Clinton Global Initiative)
JP YimMocne słowa Hillary Clinton o Trumpie. "Jest nieprzewidywalny"
Źródło zdjęć: © Getty Images | JP Yim
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Hillary Clinton komentowała obecną działalność Donalda Trumpa w programie CNN "Anderson Cooper 360".
  • Jej zdaniem prezydent USA nie ma już wokół siebie osób, które mogłyby ograniczać jego działania.
  • Clinton skrytykowała m.in. pomysły przebudowy w rejonie Waszyngtonu i tworzenia pomników poświęconych Trumpowi.

Hillary Clinton wystąpiła w programie "Anderson Cooper 360". Prowadzący zapytał ją o to, jak postrzega Donalda Trumpa dzisiaj w porównaniu z politykiem, z którym rywalizowała podczas wyborów w 2016 r. Punktami odniesienia były m.in. jego ostatnie wystąpienie w Waszyngtonie, konferencja prasowa przy basenie Reflecting Pool oraz prezentowane przez niego plany i projekty.

Clinton nie miała wątpliwości, że obecny prezydent bardzo się zmienił. – Myślę, że stracił z oczu cel. Dziesięć lat temu, w 2016 r., miał pewną koncepcję. Wiedział, jak chce się zaprezentować. Miał wokół siebie ludzi, którzy przynajmniej potrafili go powstrzymać albo powiedzieć mu "nie" – mówiła.


WIDEO
Meksykański Dzień Zmarłych w USA. Tak wyglądał ten niezwykły dzień

Następnie była szefowa amerykańskiej dyplomacji zdecydowanie zaostrzyła ocenę. – Teraz jest całkowicie nieprzewidywalny i wymknął się spod kontroli – stwierdziła. Jej zdaniem Trump coraz mniej uwagi poświęca sprawom państwa, a coraz więcej własnym pomysłom i ambicjom.

Jednym z głównych tematów krytyki Clinton były działania prezydenta związane z przebudową i zmianami w stolicy Stanów Zjednoczonych. Była sekretarz stanu odniosła się przede wszystkim do jego wystąpienia przy Reflecting Pool, czyli słynnym basenie znajdującym się w pobliżu pomnika Lincolna w Waszyngtonie.

Jej zdaniem Trump przedstawiał swoje działania tak, jakby były ogromnym sukcesem, choć sama ocenia je zupełnie inaczej.

Poszedł nad basen, jedno z największych niepowodzeń jego starań o przebudowę Waszyngtonu, i stanął tam, jakby odniósł ogromny sukces – komentowała.

Clinton wymieniła również inne przedsięwzięcia prezydenta. Wśród nich znalazło się wyburzenie części Białego Domu w związku z planami budowy nowej sali balowej w miejscu wschodniego skrzydła (East Wing), a także projekt monumentalnego łuku triumfalnego. Ten ostatni pomysł wzbudza kontrowersje m.in. ze względu na jego lokalizację i potencjalny wpływ na ruch lotniczy w rejonie stolicy.

Clinton poszła jeszcze dalej, sugerując, że kolejne projekty Trumpa służą przede wszystkim budowaniu jego własnego wizerunku. W jej ocenie prezydent chce pozostawić po sobie materialne symbole, które będą przypominały o jego osobie.

Chce budować pomniki ku własnej czci, na własne podobieństwo. Naprawdę stracił z oczu to, czym powinna być prezydentura dla Amerykanów – podsumowała.

Clinton i Trump od lat pozostają politycznymi przeciwnikami. W 2016 r. rywalizowali o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wybory wygrał wówczas kandydat Republikanów, a Clinton po latach nadal należy do najbardziej rozpoznawalnych krytyczek jego prezydentury.

Wybrane dla Ciebie