Nietypowy finał kampanii Trumpa. Nawet telewizje przerwały transmisję

Donald Trump miał w ostatniej chwili zmobilizować wyborców przed wyborami do Kongresu. Zamiast skupić się na gospodarce i politycznych planach, przez znaczną część wystąpienia opowiadał o remoncie basenu przy pomniku Lincolna. Według "The Independent", wystąpienie prezydenta USA spotkało się z krytycznymi reakcjami, a część stacji telewizyjnych przerwała transmisję.

President Trump Holds Midterm Rally In Kansas Days Before Election
Andrew HarnikNietypowy finał kampanii Trumpa. Nawet telewizje przerwały transmisję
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Donald Trump przez znaczną część wystąpienia omawiał rury, granit, trawę i uszczelnianie zbiornika w Waszyngtonie.
  • Do wyborów i rywali Demokratów przeszedł dopiero po ponad 20 minutach przemówienia.
  • Część stacji telewizyjnych, w tym Fox News, przerwała transmisję wystąpienia.

Donald Trump wygłosił w poniedziałek, 2 listopada jedno z ostatnich dużych przemówień przed wyborami. Wystąpił przy Reflecting Pool, słynnym basenie znajdującym się przed pomnikiem Abrahama Lincolna w Waszyngtonie. Wydarzenie miało być okazją do przekonania Amerykanów do poparcia Partii Republikańskiej, która walczy o utrzymanie kontroli nad Kongresem.

W praktyce prezydent przez znaczną część wystąpienia koncentrował się na remoncie basenu. Opowiadał o rurach, granitowych elementach, uszczelnieniach, nawierzchni i problemach z glonami. Pokazywał również wydrukowane fotografie przedstawiające między innymi wnętrza instalacji oraz uszkodzone fragmenty konstrukcji.

Jak relacjonowała Holly Baxter z "The Independent", dopiero po około 24 minutach Trump przeszedł do tematu wyborów. Wcześniej szczegółowo przedstawiał historię prac remontowych i zachwalał ich efekty.


WIDEO
Wideo z Florydy. Rozbił się samolot z dziewięcioma osobami na pokładzie

Prezydent mówił o wcześniejszym stanie zbiornika. Określił go jako "brudny, obrzydliwy, stojący bałagan". Zwracał uwagę na problem glonów, które zmieniały wygląd wody i powodowały nieprzyjemny zapach. Podkreślał też znaczenie odpowiedniej powłoki zabezpieczającej oraz prawidłowego wykonania połączeń i uszczelnień.

Trump nazwał remont "dziełem sztuki", choć przyznał, że wcześniej podobne próby napraw nie przynosiły oczekiwanych rezultatów.

Kosztowny remont stał się politycznym problemem

Wybór miejsca wystąpienia nie był przypadkowy. Trump chciał pokazać efekty zmian wprowadzanych w stolicy USA. Problem w tym, że renowacja basenu od miesięcy budziła kontrowersje.

Początkowo prezydent zapowiadał, że prace uda się przeprowadzić szybko i za około 1,5 mln dolarów. Ostatecznie koszt pierwszego etapu remontu wzrósł do około 14 mln dolarów, a zakończenie robót nastąpiło z opóźnieniem. Po ponownym napełnieniu zbiornika pojawiły się kolejne problemy. Powłoka w charakterystycznym niebieskim kolorze zaczęła się łuszczyć, a w wodzie ponownie rozwinęły się glony.

Jednym z najbardziej wymownych momentów wystąpienia było pojawienie się na scenie sekretarza spraw wewnętrznych Douga Burguma. Polityk zaczął wychwalać Donalda Trumpa i jego zamiłowanie do inwestycji budowlanych.

Prezydent jest budowniczym. Nie możemy go powstrzymać! Rozumie, że piękno ma znaczenie – mówił Burgum.

W tym momencie kilka amerykańskich stacji telewizyjnych, w tym Fox News, CNN, MS NOW i Newsmax, przerwało transmisję. Żadna z nich nie wróciła już do relacjonowania przemówienia.

Dopiero w dalszej części przemówienia Trump przeszedł do polityki. Przekonywał, że Stany Zjednoczone przeżywają okres gospodarczego rozwoju. – Cały nasz kraj kwitnie. Rozwijamy się tak, jak nigdy wcześniej – mówił.

Republikanie potrzebowali wsparcia. Pojawiła się krytyka

Przemówienie wywołało krytyczne komentarze. Holly Baxter z "The Independent" zwróciła uwagę na kontrast między oczekiwaniami republikanów a tym, co faktycznie zaprezentował prezydent. Partia potrzebowała ostatniego apelu, który zmobilizowałby wyborców przed głosowaniem. Trump przez znaczną część wystąpienia opowiadał jednak o szczegółach remontu basenu.

Krytyczne uwagi pojawiły się także w relacji Associated Press. Republikański strateg Doug Heye zwrócił uwagę, że skupienie wystąpienia na samym Trumpie nie pomaga w przekonywaniu niezdecydowanych wyborców. Dla republikanów problemem jest to, że wynik wyborów do Kongresu może bezpośrednio wpłynąć na możliwość realizowania przez prezydenta jego politycznych planów.

Wybrane dla Ciebie