Nie żyje 20-letnia Oliwia. Urodziła córeczkę, walcząc z nowotworem

W piątek (16 października) w wieku 20 lat zmarła Oliwia z Wąchocka. Młoda kobieta dowiedziała się o chorobie nowotworowej w czasie ciąży. Osierociła córeczkę Emilię.

Oliwia ze swoją córką EmilkąOliwia ze swoją córką Emilką
Źródło zdjęć: © siepomaga.pl | archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Informację o śmierci Oliwii przekazał portal Siepomaga.pl, gdzie zbierano środki dla 20-letniej kobiety na walkę z chorobą nowotworową nerki. "Dziś – 16 października 2026 r. – o godzinie 7 nad ranem odeszła Oliwia – mama malutkiej Emilki. W chwili śmierci miała zaledwie 20 lat. Powinna mieć jeszcze całe życie przed sobą" – czytamy na stronie.

Oliwia o swojej chorobie dowiedziała się, kiedy była już w ciąży. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia zadecydowano, że jej córeczka przyjdzie na świat już w 32. miesiącu ciąży. Dziecko ma na imię Emilka. Niestety, nigdy nie pozna swojej mamy.

Portal Siepomaga.pl wskazuje, że Oliwia "walczyła heroicznie, napędzana bezgraniczną miłością do swojej malutkiej córeczki". W trakcie leczenia wykonano rozległy zabieg usunięcia nerki wraz z przerzutami, ale nie udało się wyciąć wszystkich guzów. Niestety, nowotwór rozprzestrzeniał się dalej, doprowadzając do śmierci Oliwii.

Teraz Emilka będzie się znajdowała pod opieką taty, Patryka. "Emilka nie ma jeszcze nawet roczku. Po mamie pozostaną jej tylko opowieści i świadomość, jak bardzo była przez nią kochana" – czytamy w opisie zbiórki.

Wybrane dla Ciebie