Niemcy apelują o oszczędzanie wody. Jest coraz gorzej

Niemcy coraz mocniej odczuwają skutki suszy. W niektórych regionach wysychają zasoby wody, a wysokie temperatury sprzyjają pożarom lasów. Jak informuje PAP, w Hesji władze zaapelowały do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody – m.in. rzadsze kąpiele i rezygnację z podlewania ogrodów.

Susza coraz bardziej daje się we znaki NiemcomSusza coraz bardziej daje się we znaki Niemcom
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W powiecie Main-Kinzig w Hesji mieszkańcy usłyszeli apel o ograniczenie zużycia wody.
  • Pożary lasów pojawiły się także w Bawarii, gdzie sytuację opanowano m.in. dzięki śmigłowcom gaśniczym.
  • W Kaub na Renie wodowskaz spadł do 15 cm, co wpływa na żeglugę i transport paliw.

Rozległy pożar lasu w powiecie Main-Kinzig w Hesji zmusił lokalnego dostawcę wody do wystosowania pilnego apelu do mieszkańców. Władze proszą o maksymalne ograniczenie zużycia wody. "Jeśli to możliwe, należy zrezygnować z kąpieli i podlewania ogrodów. Zużycie wody powinno zostać ograniczone do minimum" – przekazano w komunikacie, cytowanym przez PAP.

Pożary lasów wybuchły także w Bawarii. We wtorek rano sytuacja była już tam pod kontrolą, m.in. dzięki wykorzystaniu śmigłowców gaśniczych. Problem nie ogranicza się jednak do jednego miejsca – susza i utrzymująca się sucha pogoda zwiększają zagrożenie pożarowe w kilku regionach Niemiec.


WIDEO
Wygląda jak inna planeta. Tak teraz wygląda Francja


Skutki suszy widać też na Renie. W miejscowości Kaub w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat wodowskaz pokazał we wtorek rano 15 cm. Według informacji przytoczonych przez PAP to kolejny najniższy wynik od początku pomiarów prowadzonych tam od XIX wieku.

Prognozy na najbliższe dni nie napawają optymizmem – poziom wody może spaść do wartości jednocyfrowych. Wodowskaz w Kaub ma duże znaczenie dla żeglugi śródlądowej. Dla porównania najniższy odnotowany w tym miejscu poziom wody wynosił 25 cm.

Niski poziom Renu coraz większym problemem

Ekstremalnie niski stan Renu przekłada się na transport paliw. Rzeka jest szeroko wykorzystywana jako szlak przewozu benzyny, a gdy poziom wody spada, żegluga napotyka ograniczenia. To z kolei sprzyja wzrostowi cen benzyny, bo przewóz paliw samochodami-cysternami jest zazwyczaj droższy.

Zestawienie pożarów lasów, apelu o oszczędzanie wody i problemów na Renie pokazuje skalę suszy na zachodzie Niemiec. Na razie służby opanowały sytuację w części Bawarii, ale w Kaubie spodziewany jest dalszy spadek poziomu rzeki, więc utrudnienia mogą się utrzymać.

Wybrane dla Ciebie