Pożar zauważono w środę we wczesnych godzinach wieczornych, gdy nad lasem pojawił się słup dymu - poinformowała straż pożarna w Traunstein. Według PAP ognisko znajduje się w terenie, do którego trudno dotrzeć zarówno ludziom, jak i pojazdom.
W gaszeniu uczestniczą trzy śmigłowce i ok. 200 strażaków. Służby podkreślają, że teren pożaru jest wymagający, dlatego wsparcie z powietrza ma kluczowe znaczenie. Do działań skierowano również pogotowie górskie.
Na razie nie podano dokładnej wielkości płonącego obszaru ani przyczyny pojawienia się ognia. Z dotychczasowych informacji wynika, że nikt nie odniósł obrażeń.
Apel do okolicznych mieszkańców
Ze względu na silne zadymienie mieszkańców okolicy poproszono o zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji i klimatyzacji.
To już trzeci większy pożar lasu w powiecie Traunstein w ciągu kilku tygodni. Jak zwrócił uwagę monachijski dziennik "Sueddeutsche Zeitung", w bawarskich Alpach w tym roku notowano wyjątkowo mało opadów, a las oraz przyziemna roślinność podczas upałów są bardzo suche.
Obecny pożar przypomina ten z początku maja na oddalonym o kilkanaście kilometrów szczycie Sauruesselkopf. Tam ogień pierwszej nocy mocno się rozprzestrzenił, a setki strażaków walczyły z nim niemal przez tydzień. Pożar na Sauruesselkopf uznano za największy w Bawarii od 50 lat, spłonęło tam około 100 hektarów - podaje PAP. Starosta powiatu ogłosił wówczas stan klęski żywiołowej.