Niemcy rozpisują się o Polsce. "Co najmniej dekadę przed nami"

Mateusz Domański
Niemcy rozpisują się o Polsce.Niemcy rozpisują się o Polsce.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Antagain, tagesschau.de

Polska coraz częściej staje się wzorem dla Niemiec. Publiczny nadawca ARD opisuje szybki rozwój naszej gospodarki, napływ niemieckich firm i powroty emigrantów. Eksperci wskazują na sprawniejszą administrację, ulgi podatkowe i rozbudowę dróg. W jednym obszarze Polska ma wyprzedzać Niemcy o dekadę.

Dawny obraz Polski jako biedniejszego sąsiada Niemiec jest już nieaktualny - zauważa portal Tagesschau, którego właścicielem jest ARD (niemiecka sieć publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych).

Według przytoczonych przez redakcję danych w 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., podczas gdy niemiecka zaledwie o 0,2 proc. Nad Wisłą działa około 6 tys. niemieckich firm, które zainwestowały łącznie 50 mld euro.

Polska jest najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie już od 40 lat - podkreśla cytowany w materiale ekonomista Marcin Piątkowski z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Od 1990 roku dochód na mieszkańca Polski wzrósł niemal czterokrotnie, a w Niemczech o połowę.

Niemieckie firmy wybierają Polskę

ARD przedstawia przykład firmy Dr. Schumacher, której główna produkcja znajduje się w Lubaniu. Zatrudnia tam 1200 osób. Szef firmy Paul Stanek chwali tempo inwestycji.

Kiedy rośnie popyt i potrzebuję hali, muszę móc ją zbudować w ciągu roku do półtora, a nie czekać trzy lata na pozwolenie - tłumaczy.

Polska przyciąga inwestorów nie tylko kosztami, lecz także jakością pracy i mniejszą biurokracją - donoszą Niemcy.

"Co najmniej dekadę przed nami"

Niemieccy dziennikarze zwracają uwagę na cyfryzację urzędów, ulgi podatkowe dla osób przed 26. rokiem życia i tempo budowy dróg. W ostatnich dwóch dekadach przybyło ponad 4 tys. km tras szybkiego ruchu.

Większość spraw administracyjnych można już załatwić całkowicie cyfrowo. Powiedziałbym, że Polska w tej dziedzinie jest co najmniej dekadę przed nami - ocenia Lars Gutheil z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Zmieniają się też kierunki migracji. Według "Tagesschau" w 2024 roku z Niemiec do Polski przeniosło się blisko 91 tys. osób, a odwrotną drogę wybrało 82 tys. Niemiecki nadawca opisuje m.in. Polaków wracających po latach spędzonych za Odrą.

Teraz w Warszawie można liczyć na przyzwoitą pensję i żyć na dobrym poziomie - mówi prawnik Philip Panek, który wychował się i studiował w Niemczech, ale pracuje w stolicy Polski.

ARD ocenia, że Niemcy mają się czego uczyć od Polski.

Wybrane dla Ciebie