Nowe informacje po ataku w Berlinie. 21-latek "był już znany policji"

Przy Bramie Brandenburskiej w Berlinie, niedaleko miejsca, w którym wczoraj wieczorem doszło do brutalnego ataku, trwa wielkie czuwanie. Policja nadal poszukuje 21-letniego Abdula B., podejrzewanego o atak na Paradzie Równości. Nie jest jasne, czy domniemany napastnik miał wspólników – poinformowała berlińska policja. Przekazano też nowe informacje o 21-latku.

Tłumy w BerlinieTłumy w Berlinie po brutalnym ataku
Źródło zdjęć: © Getty Images, Mat. policyjne | Omer MEssinger
Aneta Polak

21-letni Abdul B., domniemany sprawca sobotniego ataku na Paradę Równości w stolicy Niemiec, jest poszukiwany listem gończym. Według BBC, mężczyzna był już wcześniej znany policji - popełnił szereg przestępstw.

Wcześniej skazano go w Berlinie na rok i 10 miesięcy więzienia, ale wyrok ten został zmieniony - sąd orzekł warunkowe zwolnienie - wskazuje BBC.

Abdul B. to obywatel Niemiec o libańskim pochodzeniu (matka 21-latka uzyskała obywatelstwo niemieckie w 2002 r.).

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt powiedział, że wszystko wskazuje na to, iż był to islamistyczny atak, a B. wcześnie uległ radykalizacji.

Atak w Berlinie

W sobotę późnym wieczorem sprawca ataku wjechał furgonetką w tłum ludzi w berlińskim parku Tiergarten (nieopodal Bramy Brandenburskiej oraz Placu Poczdamskiego). Nieopodal odbywała się Parada Równości. Po ataku impreza została zakończona, organizatorzy oraz policja apelowali do zgromadzonych o skierowanie się do domów.

21-letni Abdul B. miał wjechać samochodem w uczestników wydarzenia, a następnie zaatakować część z nich nożem (pojawiły się również informacje, że mogła to być maczeta). W wyniku ataku zginęła kobieta, a 29 osób zostało rannych.

Nieopodal Bramy Brandemburskiej trwa wielkie czuwanie. Ludzie składają kwiaty, rozbrzmiewa muzyka.

Florian Nath, rzecznik berlińskiej policji przekazał, że nadal nie jest jasne, czy domniemany napastnik miał wspólników.

Wybrane dla Ciebie