Marek Mikuśkiewicz zasłynął jako założyciel sieci sklepów MarcPol i przez lata był kojarzony z przedsiębiorczością okresu transformacji. W szczytowym okresie jego pozycję potwierdzały także zestawienia majątków najbogatszych Polaków. W 2010 r. Marek Mikuśkiewicz był wysoko notowany w rankingu najbogatszych tygodnika "Wprost", a jego majątek wyceniano na 3,9 mld zł.
Od bazaru Różyckiego do sieci supermarketów
Mikuśkiewicz zaczynał w latach 80. od handlu na bazarze Różyckiego. W kolejnych dekadach zbudował ogólnopolską sieć supermarketów MarcPol, która przez lata należała do najbardziej rozpoznawalnych marek rodzimego handlu.
MarcPol działał od 1988 r. i przechodził kolejne etapy rozwoju. W 2016 r. media opisywały jednak narastające problemy spółki: do Sądu Gospodarczego w Warszawie wpływały wnioski o upadłość, a część sklepów zamykano.
Upadłość sklepu
Wraz ze wzrostem konkurencji ze strony zagranicznych i krajowych sieci handlowych MarcPol stopniowo tracił pozycję rynkową. W 2016 r. spółka ogłosiła upadłość.
Po bankructwie Mikuśkiewicza, MarcPol miał ponad 215 mln zł niezaspokojonych zobowiązań oraz ok. 700 wierzycieli. W tle toczyły się także postępowania egzekucyjne i spory dotyczące majątku.
W 2014 r. Jeronimo Martins, do którego należą sklepy Biedronka, zwróciło się do UOKiK w sprawie przejęcia wybranych sklepów działających w ramach MarcPolu.
Sprawa majątku i konflikt z prawem
Po latach, gdy Mikuśkiewicz był zaliczany do najbogatszych Polaków, jego sytuacja stała się przedmiotem publicznych opisów i sporów. W 2011 r. w kontekście licytacji komorniczej akcji MarcPolu, biznesmen miał tylko mniejszościowy pakiet akcji spółki.
Sam Mikuśkiewicz miał twierdzić, iż nie posiada majątku, mimo wcześniejszej pozycji w rankingach. Jednocześnie przez lata pojawiały się wobec niego wątki sporów sądowych, postępowań egzekucyjnych oraz śledztw dotyczących m.in. działania na szkodę wierzycieli, oszustw i transakcji majątkowych.
W 2021 r. zatrzymano go w związku ze szkodami na 30 mln zł w sprawie budowy galerii handlowej w Podkowie Leśnej pod Warszawą, a rok później ponownie zatrzymano w związku z podejrzeniem popełnienia 19 przestępstw.
Marek Mikuśkiewicz zmarł 20 lipca, a jego pogrzeb odbył się tydzień później.