Najważniejsze informacje
- Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzenia łącznie 1,5 mln zł od osób skuszonych obietnicami wysokich zysków.
- Podejrzani mieli odbierać gotówkę w domach pokrzywdzonych i przekazywać ją kolejnym osobom związanym z grupą.
- Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy szukają innych członków grupy i kolejnych poszkodowanych.
Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu, zatrzymani to dwaj obywatele Ukrainy w wieku 22 i 23 lat. Obaj usłyszeli zarzuty i trafili do tymczasowego aresztu. Za zarzucane im czyny grozi od roku do 10 lat więzienia. Jak podaje PAP, mężczyźni nie byli wcześniej karani.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska poinformowała, że postępowanie dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała specjalizować się w oszustwach związanych z fikcyjnymi inwestycjami.
WIDEODramat w Malibu. To się stało przed domem Nicolasa Cage'a
Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu prowadzi śledztwo przeciwko dwóm obywatelom Ukrainy, w wieku 22 i 23 lat, podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się popełnianiem oszustw związanych z fikcyjnymi inwestycjami – przekazała prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.
Jak wynika z komunikatu prokuratury, obaj podejrzani przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia. Śledczy ustalili ponadto, że jeden z mężczyzn miał wcześniej dopuścić się podobnych czynów w rejonie Suwałk (woj. podlaskie) oraz Głubczyc (woj. opolskie).
Fałszywe inwestycje w internecie i odbiór gotówki
Z ustaleń śledztwa wynika, że w lipcu tego roku w Bolesławcu i innych miejscowościach podejrzani mieli wyłudzać od pokrzywdzonych duże kwoty pieniędzy. Według prokuratury działali wspólnie z innymi, dotąd nieustalonymi osobami, a oferty inwestycyjne publikowali w internecie.
W ogłoszeniach przekonywali o możliwości inwestowania m.in. w waluty, akcje spółek i surowce energetyczne. Pokrzywdzeni, skuszeni obietnicą wysokich zysków, mieli przekazać łącznie 1,5 mln zł.
Prokuratura wskazuje, że podejrzani odbierali pieniądze bezpośrednio w miejscach zamieszkania pokrzywdzonych, a następnie przekazywali je osobom kierującym działalnością grupy. Śledztwo jest rozwojowe. Trwa ustalanie tożsamości pozostałych członków grupy oraz pełnej listy pokrzywdzonych.