Odgłosy z krzaków. Holendrzy nakryli Polaków. Był środek nocy

Dwóch Polaków zostało skazanych przez sąd w Den Bosch za kradzież dwóch nowych rowerów górskich z kempingu w Overloon. Do zdarzenia doszło w lipcu, a jednego ze sprawców policjanci znaleźli w krzakach niedaleko skradzionych jednośladów.

Polacy wpadli w Holandii.Polacy wpadli w Holandii.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Policja otrzymała w środku nocy zgłoszenie o podejrzanych odgłosach dochodzących z zarośli w pobliżu kempingu. Funkcjonariusze przedostali się przez podmokły teren i weszli na niewielkie wzniesienie. Za ogrodzeniem zauważyli dwa rowery górskie, a niedaleko nich dwóch mężczyzn. W ich pobliżu znajdowały się również duże czerwone nożyce do cięcia prętów - donosi serwis overloonnieuws.nl.

Obaj mężczyźni byli brudni i mieli liczne zadrapania po przedzieraniu się przez cierniste krzewy. Jak ustalono, znalezione rowery należały do jednego z gości kempingu. Polacy zdjęli je wcześniej z bagażnika zamontowanego na samochodzie.

"Bardzo żałuję"

We wtorek przed sądem pojawił się tylko jeden z oskarżonych. Mężczyzna okazał skruchę i tłumaczył, że w czasie kradzieży znajdował się pod wpływem alkoholu. -

Bardzo żałuję tego, co zrobiłem. Przechodziłem wtedy bardzo trudny okres. Mój związek właśnie się rozpadł i zacząłem pić - powiedział przed sądem.

Jak wynika z relacji overloonnieuws.nl, Polak dodał również, że tego dnia był pijany i nie pamięta dokładnie przebiegu wydarzeń.

Sąd w Den Bosch uznał obu mężczyzn za winnych kradzieży rowerów z kempingu w Overloon i wymierzył im kary prac społecznych.

Wybrane dla Ciebie