Padł jak rażony piorunem. Goście weselni pobili się na środku ulicy

Jeden mężczyzna doznał złamania nosa, a kilka osób straciło przytomność. To efekt bójki, do której doszło po pewnym weselu w Australii. Nagle 30 biesiadników zaczęło na środku drogi walczyć ze sobą na gołe pięści.

Australijscy weselnicy pobili się na skrzyżowaniuAustralijscy weselnicy pobili się na skrzyżowaniu
Źródło zdjęć: © Reddit

Bójka między weselnikami wybuchła na skrzyżowaniu w Mosman, jednej z bogatszych dzielnic Sydney. Wszystko rozegrało się w nocy z soboty na niedzielę, z 19 na 20 lutego 2022 roku. Media społecznościowe obiegło nagranie z niecodziennego incydentu.

Bójka po przyjęciu weselnym. "Rodziny chciały się lepiej poznać"

Na klipie opublikowanym na Reddicie widać dobrze ubranych uczestników wesela. Między gośćmi wywiązała się wcześniej kłótnia. Nagranie pokazuje, jak jeden z mężczyzn próbuje uderzyć drugiego, osłanianego przez dwie młode kobiety.

Dalsza część materiału wideo przedstawia krzyczące w panice biesiadniczki, po tym jak samochód osobowy zatrzymuje się centymetry od leżącego na ziemi nieprzytomnego mężczyzny. Część gości stara się odciągać agresorów.

Jeden z użytkowników Reddita wskazał, że biesiadnicy najprawdopodobniej bawili się wcześniej w pobliskim klubie żeglarskim. Kolejne osoby podkreśliły, że nagranie jest bardzo chaotyczne i trudno stwierdzić, kto właściwie z kim walczy.

Byłem na tej imprezie zapoznawczej. Rodziny pary młodej chciały się lepiej poznać – napisał jeden z komentujących.

Awantura po weselu w Australii. 30 osób pobiło się na skrzyżowaniu

Głos w sprawie bójki zabrała policja stanu Nowa Południowa Walia. Funkcjonariusze poinformowali, że otrzymali zgłoszenie o awanturze o godzinie 23:35.

Kiedy mundurowi przybyli na miejsce, większość biesiadników opuściła już miejsce zdarzenia. Ci, którzy zostali, niechętnie składali wyjaśnienia – napisali w oświadczeniu policjanci.

Funkcjonariusze twierdzą, że cały czas trwa identyfikowanie uczestników zajścia. Na policję miał zgłosić się 26-letni mężczyzna.

Powiedział, że doznał złamania nosa, obrażeń twarzy i urazu żeber. Będziemy wyjaśniać tę sprawę – zapewniają policjanci.
Wybrane dla Ciebie
Kryły się w lesie. Odnaleźli ślady zapomnianego miasta
Kryły się w lesie. Odnaleźli ślady zapomnianego miasta
W Rosji nie ma prądu. Miasto ucierpiało po atakach
W Rosji nie ma prądu. Miasto ucierpiało po atakach
Nielegalnie wjechał do lasu. Straż Leśna nie miała wyjścia
Nielegalnie wjechał do lasu. Straż Leśna nie miała wyjścia
Płonie rosyjska rafineria. Celny atak ukraińskich sił zbrojnych
Płonie rosyjska rafineria. Celny atak ukraińskich sił zbrojnych
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Masz tę roślinę w ogrodzie? Od 2027 r. trafi na listę zakazanych
Masz tę roślinę w ogrodzie? Od 2027 r. trafi na listę zakazanych
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"