Pani Teresa nie żyje. Straszne okoliczności
Medycy nie zdołali uratować 66-letniej Teresy Sokołowskiej z Brzezinek w gminie Masłów. Kobieta trafiła do szpitala po koszmarnym zdarzeniu w lutym 2026 roku. W jej domu wówczas doszło do wybuchu gazu.
22 lutego 2026 roku w budynku jednorodzinnym w Brzezinkach doszło do wybuchu gazu. W chwili zdarzenia w domu przebywały cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Wszyscy zdołali opuścić budynek, ale 66-letnia kobieta została ciężko ranna.
Seniorkę z częściowo zawalonego domu wyprowadził 17-letni wnuk. Kobieta trafiła do szpitala w Lublinie w stanie zagrażającym życiu.
Niestety, 28 marca napłynęły smutne wieści o śmierci pani Teresy. Na Facebooku żegna ją Gmina Masłów.
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Teresy Sokołowskiej, przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich Brzezinianki, wieloletniej intendentki Szkoły Podstawowej im. Jana Kochanowskiego w Brzezinkach. Była osobą niezwykle zaangażowaną w życie lokalnej społeczności. Zawsze chętna do działania na rzecz rozwoju kultury, sumienna, odpowiedzialna, a na co dzień pełna radości i pogody ducha. Jej inicjatywy zaowocowały wieloma innowacyjnymi projektami realizowanymi przez KGW Brzezinianki, w tym m.in. teledyskami "Gaiczek zielony", "Hej panienki posłuchajcie", "Regina Coeli", filmami: "Antek", "Janko Muzykant", "Człowiek wsi. Pasja i siła" oraz licznymi wydarzeniami integrującymi mieszkańców - napisano.
Żegnają panią Teresę
Zaznaczono też, że doświadczenie w gastronomii i organizacji zdobywała przez wiele lat pracy w znanym w Górach Świętokrzyskich Hotelu Ameliówka w Mąchocicach Kapitulnych, gdzie wyróżniała się profesjonalizmem i zaangażowaniem. Wraz z Brzezinkami wielokrotnie zdobywała nagrody w konkursach kulinarnych na szczeblu gminnym i regionalnym, w tym m.in. Złotą Patelnię Starosty Kieleckiego oraz wyróżnienia za najpiękniejszy wieniec dożynkowy w gminie Masłów i powiecie kieleckim.
Była również oddaną rodzinie żoną, mamą i babcią. Jej dom zawsze pozostawał otwarty nie tylko dla najbliższych, ale także dla przyjaciół, sąsiadów i wszystkich potrzebujących rozmowy czy wsparcia. Pani Teresa aktywnie uczestniczyła w życiu samorządowym. Była obecna na zebraniach wiejskich, spotkaniach patriotycznych i uroczystościach religijnych. Zawsze służyła dobrą radą, wnosiła doświadczenie i pomysłowość, inspirując innych do działania. Chętnie angażowała się w akcje charytatywne niosąc pomoc tam, gdzie była ona potrzebna - wspominają przedstawiciele gminy.