Pierwsza ofiara z Botswany. Walczył w armii Putina

Mateusz Kaluga
Obywatel Botswany zginął w rejonie Ługańska.Obywatel Botswany zginął w rejonie Ługańska.
Źródło zdjęć: © Facebook

Pako Namogang to kolejny cudzoziemiec, który zaciągnął się do rosyjskiego wojska. Obywatel Botswany miał zgłosić się świadomie. Ukraiński wywiad wojskowy podaje, że mężczyzna zginął podczas walk w obwodzie ługańskim. Jednocześnie poinformowano, że to pierwszy mężczyzna z tego afrykańskiego kraju, który zginął na wojnie.

O kolejnym cudzoziemcu, który zginął, walcząc przeciwko Ukrainie, informuje ukraiński wywiad wojskowy w mediach społecznościowych. Pako Namogang urodził się 30 maja 2001 r. Według Ukraińców był pierwszym obywatelem Botswany, który zginął w rosyjskiej wojnie przeciwko Ukrainie. Mężczyzna miał świadomie zdecydować się na służbę po kontakcie z rosyjskim rekruterem poszukującym cudzoziemców do armii.

6 lipca 2026 r. Namogang wyleciał z lotniska w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki. Rosyjski rekruter miał zapewnić go, że na miejscu będzie czekała osoba pomagająca przy odprawie i wejściu na pokład samolotu.

Ukraiński wywiad przypuszczał, że mógł to być pracownik rosyjskiej misji handlowej. Ukraińcom udało się zidentyfikować osoby odpowiedzialne za rekrutację. Określani są jako pośrednicy zajmujący się pozyskiwaniem cudzoziemców dla rosyjskich sił zbrojnych.

Po przybyciu do Moskwy obywatel Botswany spędził noc w hotelu. 21 lipca podpisał roczną umowę z rosyjską armią.

Według ukraińskiej służby Namogang przekazał rosyjskim żołnierzom również dane swoich znajomych, w tym informacje z ich paszportów.

Po podpisaniu umowy Pako Namogang oraz inni zagraniczni rekruci trafili do centrum wojskowo-patriotycznego, gdzie odbyli niespełna dwutygodniowe szkolenie. W połowie sierpnia 2026 r., mężczyzna został zlikwidowany podczas walki w pobliżu Ługańska.

Według ukraińskiego wywiadu wojskowego dla Rosji przeciwko Ukrainie walczy nawet 25 obywateli Botswany.

Wybrane dla Ciebie