Pieskow stwierdził, że Ukraina nadal atakuje obiekty cywilne, a magazyny firmy e-commerce Wildberries nie uczestniczą w dostawach dla rosyjskiej armii. – Reżim kijowski nadal przeprowadza naloty na cele cywilne, co świadczy o jego terrorystycznej naturze – cytuje rzecznika Kremla TASS.
Według Pieskowa skutki ataków odczuwają także współpracujące z firmą małe i średnie przedsiębiorstwa. Dodał, że rosyjski rząd pozostaje w kontakcie z Wildberries i zajmuje się sprawą.
Rosjanie rozzłoszczeni. Stanowisko Moskwy ws. wojsk zagranicznych
Jak podaje rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS, Pieskow oświadczył, że Rosja uznaje ewentualne rozmieszczenie zagranicznych wojsk na Ukrainie za "absolutnie nie do przyjęcia". Według niego kraje Unii Europejskiej, w tym państwa NATO, opracowują plany wysłania swoich kontyngentów jako element przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa. Rzecznik Kremla dodał również, że jednym z powodów prowadzenia przez Rosję tzw. "specjalnej operacji wojskowej" jest zapobieżenie obecności obcych wojsk na Ukrainie.
Ataki na statki i relacje z Indiami
Pieskow odniósł się także do ataku na statek w porcie w Odessie, w którym – według strony indyjskiej – zginęło czterech obywateli Indii. Jak przekazał, Rosja prowadzi rozmowy z władzami w New Delhi, wyjaśniając swoje stanowisko. Jednocześnie zapowiedział, że rosyjskie siły zbrojne będą nadal atakować statki, które – według Moskwy – przewożą broń, sprzęt wojskowy i inne zaopatrzenie dla Ukrainy.
Relacje z Wielką Brytanią
Pieskow oświadczył również, że Moskwa nie spodziewa się poprawy relacji z Londynem po objęciu urzędu premiera Wielkiej Brytanii przez Andy'ego Burnhama. Jak stwierdził, Rosja zwróciła uwagę na jego deklarację dotyczącą dalszego wsparcia dla Ukrainy. Dodał także, że Władimir Putin nie planuje obecnie rozmowy z nowym brytyjskim premierem.
Okręty wojenne i możliwa wizyta szefa FBI
Podczas briefingu rzecznik Kremla zapewnił, że wszystkie operacje rosyjskich okrętów wojennych prowadzone są zgodnie z prawem międzynarodowym i prawem morskim. Pytany o doniesienia dotyczące możliwej wizyty dyrektora FBI Kasha Patela w Rosji odpowiedział, że nie posiada żadnych informacji w tej sprawie.