Pokazał gazetę z Moskwy. Tak piszą o negocjacjach. Żadnych złudzeń

Rafał Strzelec
Na zdjęciu: screen z nagrania, w tle Władimir PutinNa zdjęciu: screen z nagrania, w tle Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Contributor, Steve Rosenberg

Steve Rosenberg, korespondent BBC w Moskwie, pokazał fragmenty gazet wydawanych w stolicy Rosji. Dziennikarz mówi wprost, że krytyczne słowa Donalda Trumpa wobec Wołodymyra Zełenskiego są odbierane jako "zielone światło" do dalszych ataków na Ukrainę.

Steve Rosenberg, korespondent BBC w Rosji, pokazał przetłumaczone na angielski fragmenty rosyjskich gazet wydawanych w Moskwie. Dziennikarz zwracał uwagę na artykuły, w których były opisywane krytyczne słowa prezydenta USA Donalda Trumpa wobec prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Przypomnijmy, że gospodarz Białego Domu zarzucał Zełenskiemu brak gotowości do zawarcia kompromisu. Pisał też, że ataki na rosyjskie rafinerie podnoszą ceny paliw za oceanem.

Rosenberg przyjrzał się rosyjskim publikacjom na ten temat i wyciąga jeden, prosty i skrajnie niekorzystny dla Kijowa obraz sytuacji. – Żadnych ustępstw ze strony Rosji – stwierdził Rosenberg, przytaczając słowa z publikacji gazety "Moskiewski Komsomolec".

"W nocy z 21 października siły rosyjskie przeprowadziły serię ataków na infrastrukturę energetyczną i wojskową Ukrainy. To wymowny sygnał, że ostrzał Kijowa i innych ukraińskich miast nie ustał nawet po przybyciu specjalnego wysłannika Trumpa, Steve’a Witkoffa, do Petersburga na rozmowy z Władimirem Putinem. Moskwa pokazuje tym samym jasno, że nie zamierza iść na ustępstwa ani zawieszać działań bojowych na czas kolejnej rundy dyplomacji" – odczytał Rosenberg.

Dziennikarz pokazał następnie kolejny fragment, w którym wskazano, że każdy dzień zwłoki, jeśli chodzi o zawarcie porozumienia, będzie dla Ukrainy kosztowny. "Trump ostrzegał: jeśli Zełenski nie zawrze porozumienia, 'sytuacja będzie się tylko pogarszać'. Moskwa najwyraźniej traktuje te słowa jako mandat do kontynuowania presji militarnej, a nie jako zachętę do wstrzymania walk" – napisano w moskiewskiej gazecie.

– Moskwa odczytuje krytykę Zełenskiego przez Trumpa jako zielony sygnał do dalszych uderzeń na Ukrainę – konstatuje brytyjski dziennikarz.

Rosenberg przytoczył także cytat z gazety "Wiedomosti", gdzie wskazywano na "osobistą chemię" występującą między Trumpem i Putinem. W innym tytule pisano, że "sytuacja polityczna (w Europie red.) jest daleka od stabilnej". W artykule tygodnika "Argumenty Niedieli" wskazywano, że zwycięstwo przedstawicieli prawicy w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii może przyczynić się do przegranej Kijowa. "Jeśli zmieni się chociaż jeden z największych rządów w Europie, to dla Ukrainy koniec" – napisano w publikacji.

Rosenberg zaprezentował także podręcznik szkolny, który zobaczył w rosyjskiej bibliotece. Opisał, co znalazł w jednym z rozdziałów dotyczących obrony ojczyzny. Podręcznik jest przeznaczony dla 10–11-latków. – Główny przekaz mówi, że Rosja musi bronić kraju przed zewnętrznymi zagrożeniami i siłami, które chcą zaszkodzić Rosji – przekazał Rosenberg. Pisano tam również o tradycyjnych wartościach, których należy bronić za wszelką cenę, aby utrzymać państwo w ryzach. Sankcje nakładane na Rosję są określane w podręczniku mianem działań, które mają "utrudnić ekonomiczny rozwój kraju". Rosenberg zwraca uwagę, że Rosja w podręczniku zawsze jest pokazywana jako strona defensywna, a nie agresywna.

Wybrane dla Ciebie