Poskarżyli się na kościelne dzwony. Proboszcz odpowiada. "Bije od stu lat"

W Bydgoszczy rozgorzał spór o dzwony kościelne, które biją dwa razy dziennie. Niektórzy mieszkańcy skarżą się na uciążliwy hałas. - Nasz dzwon bije od ponad stu lat i jak dotąd nikt nie skarżył się, że bije za głośno - mówi "Faktowi" ks. Janusz Tomczak, proboszcz parafii Świętej Trójcy w Bydgoszczy.

Spór o kościelne dzwony w BydgoszczySpór o kościelne dzwony w Bydgoszczy
Źródło zdjęć: © Bydgoszcz.pl, Facebook, Getty Images | Anna Lomovtseva
Aneta Polak

Po raz kolejny w Polsce zrobiło się głośno o sprawie hałasu spowodowanego przez bicie kościelnych dzwonów. Tym razem lokalny spór rozgorzał w Bydgoszczy.

Nasz dzwon bije od ponad stu lat i jak dotąd nikt nie skarżył się, że bije za głośno. Dodam, że cały czas bije tak samo - mówi "Faktowi" proboszcz parafii Świętej Trójcy ks. Janusz Tomczak. - Nikt nie przyszedł do mnie, tylko otrzymałem pismo z miasta, że dzwony biją za głośno i mamy je ściszyć - dodaje.

Kościół znajduje się w centrum Bydgoszczy i ma ponad 30-metrową wieżę. Na niej działają trzy dzwony sterowane zabytkowym zegarem. Biją dwa razy dziennie, o godz. 7 i 17, przez ok. minuty, przypominając o zbliżającej się mszy.

Głośny spór o dzwony

Okazuje się, że skargi dotyczą przede wszystkim dźwięku o godz. 17, a nie porannego bicia dzwonów. Zgłoszenie trafiło do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. Sprawą zajęły się władze miasta.

Dzwony są zabytkowe i na samym początku trzeba sprawdzić, czy nie przekraczają dopuszczalnej normy hałasu 55 decybeli mierzonej wg całodobowego algorytmu - tłumaczy ks. Tomczak w rozmowie z "Faktem".

Oburzenia nie kryją również niektórzy parafianie.

Od ponad 50 lat mieszkam bardzo blisko kościoła i mimo mojego leciwego wieku nie poniosłem żadnego uszczerbku na zdrowiu od bicia dzwonu - mówi "Faktowi" Henryk Dudek.

- Tak się składa, że ten kościół i wieże budował mój dziadek. I po to to budował, by na szczycie był krzyż i dzwony. Dzwony, które biją - wskazuje kolejny rozmówca dziennika.

Rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy Marta Stachowiak potwierdza, że po piśmie z GIOŚ miasto zwróciło się do proboszcza z informacją o problemie i możliwości obniżenia hałasu we własnym zakresie parafii. - Dostaliśmy już odpowiedź od księdza, iż zostanie przeprowadzony pomiar poziomu hałasu - mówi, zaznaczając, że nie ma mowy o wyłączaniu dzwonów ani o działaniach administracyjnych na tym etapie.

Wybrane dla Ciebie