Przewodniczka po Krakowie o zamachu. "Wchodziłam wtedy na Rynek z grupą"

Maciej Gąsiorowski
Przewodniczka Małgorzata Kasprowicz była świadkiem zamachu w KrakowiePrzewodniczka Małgorzata Kasprowicz była świadkiem zamachu w Krakowie
Źródło zdjęć: © Instagram

Małgorzata Kasprowicz to licencjonowana przewodniczka wycieczek po Krakowie. Gdy była z grupą turystów tuż przy Rynku Głównym, doszło do zamachu terrorystycznego. W strzelaninie zginęło sześć osób, a kilka innych zostało rannych. Sprawca prawdopodobnie jest 20-letnim Polakiem.

Tuż po godzinie 15. w Krakowie przy ul. Stradomskiej i Sławkowskiej w obrębie Rynku Głównego doszło do strzelaniny. Zamaskowany sprawca w kasku i kamizelce taktycznej, jadąc samochodem, zaczął oddawać strzały z karabinu. Wiadomo, że sprawca został postrzelony przez policjanta i trafił do szpitala. W trakcie akcji trzech policjantów miało zostać rannych.

Na Rynku Głównym w Krakowie było wówczas sporo ludzi, m.in. polskich i zagranicznych turystów. Świadkiem zamachu była przewodniczka Małgorzata Kasprowicz.

Wchodziłam wtedy na Rynek z grupą. Nigdy nie myślałam, że będę musiała zmierzyć się z taką sytuacją – napisała krótko na Instagramie, publikując materiał wideo, na którym było widać lądujący śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Pod postem pojawiła się masa komentarzy. Jedna z kobiet napisała, że mogła być w centrum wydarzeń, ale spóźniła się na autobus.

Miałam z córką jechać na Rynek i być tam ok. 15:00. Spóźniłam się na autobus, bo podziwiałyśmy robaczka na liściu... – czytamy.

Była masa słów wsparcia i kondolencji dla ofiar. Pojawił się też komentarz o gapiach.

Przeraża jedynie stos gapiów z telefonami… – napisał jeden z użytkowników Instagrama.
Wybrane dla Ciebie